Radwańska z kontuzją. Do Pekinu się zagoi - mówi menedżer

W ostatnim turnieju przed igrzyskami w Pekinie Agnieszka Radwańska przegrała w półfinale z Dunką Caroline Wozniacki.
Ula Radwańska w finale turnieju w Vancouver »

18-letnia Caroline pochodzi z usportowionej drużyny. Mama była reprezentantką Polski w siatkówce, tata grał profesjonalnie w piłkę nożną. Ich córka w niedzielę wygrała pierwszy seniorski turniej w karierze, pokonując w finale Rosjankę Wierę Duszewinę 6:0, 6:2. Zajmuje 26. miejsce w rankingu WTA.

Radwańska w Sztokholmie broniła tytułu sprzed roku, kiedy też wygrała pierwszy turniej. W tym roku zwyciężyła już w Pattayi, Stambule i Eastbourne. W turnieju z pulą nagród 145 tys. dol. była rozstawiona z jedynką. Półfinałowego meczu z Wozniacki, z którą prywatnie się przyjaźni, nie zaliczy do udanych. Przegrała w dwóch setach 4:6, 1:6. Miała sześć okazji na przełamanie rywalki, ale wykorzystała tylko jedną, podczas gdy Wozniacki zaliczyła cztery break pointy. Mecz trwał zaledwie 74 minuty.

Polce odnowiła się kontuzja ręki. - To nic poważnego. Myślę że do Pekinu Agnieszka się wykuruje. Do pierwszego meczu został tydzień, a poprzednim razem, gdy miała problem z ręką, lekarze poradzili z nim sobie w 4-5 dni - twierdzi menedżer tenisistki Victor Archutowski.

Dla Radwańskiej Sztokholm był ostatnim przetarciem przed Pekinem. Prosto ze Szwecji Polka poleciała do Chin. W Pekinie wyląduje dziś, tuż po południu. Na olimpiadzie zagra zarówno w singlu, jak i w deblu, w parze z Martą Domachowską. Pierwsze mecze turnieju zostaną rozegrane już 10 sierpnia. - Konfucjusz powiedział, że jeśli chce się trafić w drzewo, trzeba celować w księżyc. Dlatego Agnieszka mierzy w Pekinie wysoko. Była w ćwierćfinale Wimbledonu. Do strefy medalowej brakuje jej więc jednej rundy - tak ocenił medalowe ambicje Polki Archutowski.

Radwańska, która w światowym rankingu zajmuje obecnie 10. miejsce, będzie w igrzyskach rozstawiona z numerem ósmym. Trzecia na świecie Maria Szarapowa nie pojedzie do Pekinu z powodu kontuzji, a wyprzedzająca Polkę o jedno miejsce Rosjanka Anna Czekwetadze nie zmieściła się w rosyjskiej kadrze.