Sport.pl

Dunga narzeka na olimpijską murawę

Trener reprezentacji Brazylii nie może zaaklimatyzować się w Pekinie. Narzekał już na jedzenie i pogodę, teraz nie podobało mu się boisko na Shenyang Olympic Stadium.
Brazylia w pierwszym meczu na igrzyskach pokonała Belgię 1:0 po golu pomocnika Hernanesa. Zdaniem trenera Canarinhos sporą rolę podczas meczu odegrał stan boiska. - Jeśli murawa byłaby lepsza, to mecz byłby znacznie lepszy bez względu na to, jak zagrałby nasz przeciwnik - mówił Dunga. - Piłka odbija się jak szalona, ciężko ją opanować - dodał.

Dunga narzekał także na warunki panujące podczas gry. - Było jak w saunie, co dodatkowo pogarszało sprawę - powiedział. Na Dundze ciąży spora presja zdobycia medalu, zwłaszcza że reprezentacja seniorów, którą także prowadzi, nie gra ostatnio najlepiej.

Z pierwszego zwycięstwa na turnieju olimpijskim cieszył się Ronaldinho, który ma nadzieję na powrót do formy po katastrofalnym ostatnim sezonie. - Od czterech miesięcy nie grałem meczu o stawkę. Cieszę się, że wróciłem na boisko - mówił kapitan reprezentacji. - Ciężko grało się z powodu gorąca, ale cieszę się, że wygraliśmy. Jestem absolutnie przekonany, że będziemy grać jeszcze lepiej na tym turnieju - dodał.