Panfil wciąż bez straconego seta

Grzegorz Panfil awansował do najlepszej czwórki turnieju ITF w Teheranie (pula nagród 15 tys. dolarów). W meczu ćwierćfinałowym tenisista Górnika Bytom pokonał Rosjanina Aleksjeja Filenkowa 6:3, 6:4.
Pochodzący z Zabrza Panfil rozstawiony jest w stolicy Iranu z numerem drugim i w drodze do półfinału nie stracił jeszcze seta. W pierwszej rundzie leworęczny Polak pokonał reprezentanta gospodarzy Anoosha Shahgholiego 6:2, 6:0. W dwóch kolejnych spotkaniach Panfil eliminował reprezentantów Rosji, w rywalizacji z Iwanem Nedelką stracił osiem gemów, a w dzisiejsze konfrontacji z Filenkowem o jednego mniej.

W półfinale rywalem czwartej rakiety w Polsce będzie Myles Blake. Rozstawiony w Teheranie z numerem siódmym Brytyjczyk w dotychczasowych spotkaniach również nie stracił jeszcze seta, a w ćwierćfinale pokonał turniejową czwórkę, Niemca Richarda Ruckelshausena 7:6(3), 6:3.

Grzegorz Panfil w stolicy Iranu grał także w deblu, w duecie ze swoim dzisiejszym rywalem Filenkowem. Polsko-rosyjski duet, rozstawiony z numerem jeden, przegrał w pojedynku półfinałowym z Czechami Jiri Krkoską i Adamem Vejmelką 6:4, 3:6, 7-10.

Wynik ćwierćfinału:

Grzegorz Panfil - Aleksjej Filenkow (Rosja) 6:3, 6:4

Wynik półfinału debla:

J. Krkoska, A. Vejmelka (Czechy) - G. Panfil, A. Filenkow (Polska, Rosja, 1) 4:6, 6:3, 10-7