Lorenzo Bernardi chwali Polaków, ale reguły Pucharu Świata były "trochę dziwne"

- Jeśli chodzi o show czy o suspens, to był wymarzony turniej dla kibiców. Losy awansu ważyły się nie tylko do ostatniego dnia, ale i do ostatniego meczu turnieju - mówi o zakończonym PŚ trener Jastrzębskiego Węgla.
Włoch jest pod wrażeniem gry reprezentacji Polski, która w tym turnieju wywalczyła kwalifikację olimpijską. - Polacy potwierdzili, że mogą grać na tym samym poziomie co Rosja, Brazylia czy Włochy. A nie można zapominać, że polska reprezentacja jest bardzo młoda i ma wielu zawodników, którzy mogą grać na tym najwyższym poziomie jeszcze sześć, siedem lat - uważa Bernardi.

Przypomnijmy, że srebro w Japonii było trzecim medalem wywalczonym przez kadrę Andrei Anastasiego w tym roku. - Uważam, że mogą nie zejść z podium także przy okazji kolejnych dużych imprez: Ligi Światowej oraz Igrzysk Olimpijskich. Jestem szczęśliwy, że w tej ekipie jest także dwóch przedstawicieli naszego klubu - podkreśla włoski szkoleniowiec JW.

Natomiast nie szczędzi krytycznych uwag pod adresem światowej federacji siatkówki. - Natknąłem się w prasie na kilka głosów rozczarowania po Pucharze Świata. Na przykład: "Dlaczego Japończycy zawsze grali swoje mecze jako ostatni, a ich rywale następnego dnia musieli rozgrywać swoje spotkania rano?" Niektórzy trenerzy podnosili argument, że reguły nie były równe dla wszystkich. Przyznam, że coś w tym jest. W ostatniej edycji zmieniono pewne reguły, co trzeba respektować, ale nie oznacza to, że nie można dać FIVB wskazówek, co może zrobić, by następne edycje były lepsze - mówi Bernardi.

O co chodzi dokładnie? - Wielu ludzi powinno wziąć sobie do serca to, co powiedział Julio Velasco [legendarny trener reprezentacji Włoch, obecnie szkoleniowiec Iranu - przyp. red.] odnośnie tego, kto wygrał Puchar Świata. "To nie jest normalne, a raczej trochę dziwne, że są to dwa zespoły, które znalazły się w turnieju dzięki dzikiej karcie" - cytuje swojego byłego szkoleniowca Bernardi.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały