MKS Dąbrowa wrzucił piach w tryby niemieckiej maszynki [DUŻO ZDJĘĆ]

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza wygrał drugi mecz w siatkarskiej Lidze Mistrzyń. Efektownie, do zera. Awans z grupy wciąż jest możliwy, ale nie zależy to już tylko od nas.
- Grałyśmy źle. Popełniłyśmy za dużo błędów, żeby wygrać. Jesteśmy bardzo zawiedzione - smuciła się Stefanie Karg, kapitan Dresdner SC. Wielka szkoda, że MKS nie zagrał z niemiecką drużyną równie skutecznie i pomysłowo w pierwszej rundzie grupowych zmagań LM. Tamta porażka (2:3) zaważyła na tym, że dziś dąbrowianki nie decydują już same o swoim losie w europejskich rozgrywkach. Zagłębiowski zespół wciąż ma szanse na awans z grupy, ale by tak się stało konieczne są porażki Azerrail Baku. Azerski zespół wyprzedza MKS o 1 punkt, a ponadto rozegrał jeden mecz mniej. W środę Azerrail gra na wyjeździe z faworytem grupy Eczacibasi Stambuł. Jeżeli przegra, to sprawa awansu rozstrzygnie się w przyszłym tygodniu - w ostatniej kolejce.

Wicemistrz Niemiec to nie jest drużyna, która mogłaby wpędzić czołowy polski zespół w kompleksy. To solidna ekipa wzmocniona przyjmującą z Czech, środkową z Holandii i amerykańską libero. W akcjach drużyny z Drezna próżno doszukiwać się błyskotliwych zagrań - to jednak solidność, powtarzalność i wola walki przynoszą Niemkom punkty.

Gdy w pierwszym secie Dresdner prowadził w końcówce 24:20, wydawało się, że już nie ma szans, by odwrócić losy rywalizacji. Tymczasem niemiecka maszynka zaczęła rzęzić. Piach w tryby wrzuciła Ivana Plchotowa. Czeska środkowa MKS-u serią trudnych zagrywek odrzuciła rywalki od siatki. Koleżanki dołożyły blok i skuteczny atak, a niemieccy kibice spuścili głowy. Do Dąbrowy przyjechało około 50 fanów siatkówki z Drezna. Wyposażeni w bębny i kołatki dobrze się bawili, ale miejscowych na pewno nie przekrzyczeli.

- Wykonałyśmy plan. Chciałyśmy wygrać za trzy punkty. W pierwszym secie rywal grał bardzo ofiarnie w obronie. Trzeba było być bardzo cierpliwym, żeby zdobyć punkt. W kolejnych setach poprawiłyśmy zagrywkę i nasza przewaga była już bardziej widoczna - oceniła Magdalena Śliwa, kapitan MKS-u.

- Nie wygrała drużyna lepsza, tylko ta, która popełniła mniej błędów - mówił Alexander Waibl, trener zespołu gości. - To był dziwny mecz. Przez dwa sety bazowaliśmy na błędach przeciwnika. Nie byliśmy sobą, graliśmy dziwnie ospale. Najważniejsze, że wygraliśmy 3:0 - podsumował trener Waldemar Kawka.

Przypomnijmy, że MKS gra nie tylko o awans do dalszej fazy LM. Trzecie miejsce w grupie też jest premiowane, tyle że grą w niższym rangą Pucharze CEV. Po wygranej z Niemkami dąbrowianki trzeciej pozycji już nie stracą.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Dresdner SC 3:0 (27:25, 25:17, 25:23)

MKS: Tokarska, Leys, Kaczor, Stacchiotti (l), Dirickx, Skowrońska, Plchotova oraz Zaroślińska, Staniucha-Szczurek, Śliwa, Nuszel

Dresdner: Apitz, Karg, Pietersen, Utla, Izquierdo, Kruijf, Banwarth (l) oraz Thieme, Stock, Schwabe, Gryka

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały