Emocje pod siatką. Trener miał rację, ale zapłacił za to kartką

Starcie na szczycie siatkarskiej Orlen Ligi dla Tauron MKS-u Dąbrowa Górnicza. Dzięki wygranej w Bielsku-Białej zagłębiowski zespół awansował na pozycję wicelidera rozgrywek.
Elżbieta Skowrońska, przyjmująca MKS-u, z rozbrajającą szczerością mówiła przed meczem w Bielsku-Białej, że "niczego nie można być pewnym, bo to przecież damska siatkówka".

To niestety się potwierdziło. Stabilizacja, równa forma i pełna koncentracja na przestrzeni całego spotkania to zadania, którym nie podołała żadna z drużyn.

Znakomicie punktujący zespół - tak jak BKS w drugim secie - nagle stawał się łatwym celem, który aż prosił się o porażkę. Trenerzy przerywali grę. Prosili, mobilizowali, pokrzykiwali, ale spotkanie toczyło się zbyt często w myśl scenariusza, nad którym nie mieli kontroli. - Robimy wszystko, żeby Bielsko miało łatwo - irytował się Waldemar Kawka, trener MKS-u, gdy jego zespół nagle przysnął po swojej stronie siatki.

Kawka rzadko okazuje emocje. Podczas meczu w Bielsku jednak nie wytrzymał. To było po akcji Skowrońskiej, która atakując zahaczyła blok rywalek. Punkt wydawał się być formalnością, ale sędzia główny orzekł, że piłka była autowa. Kawka pokrzykiwał, Skowrońska składała ręce, jak do modlitwy. Arbiter w końcu zmienił decyzję, ale stało się to dopiero po konsultacji z drugim sędzią spotkania.

Co ciekawe arbiter przyznał rację trenerowi zagłębiowskiego zespołu, by po chwili ukarać go żółtą kartką za to, że zbyt ekspresyjnie wyrażał swoje niezadowolenie po jego błędzie!

Najwięcej emocji było w secie czwartym. BKS długo kontrolował przebieg tej partii - wyszedł nawet na prowadzenie 16:10. W końcówce niewiele zabrakło jednak, żeby bielszczanki roztrwoniły tą przewagę. Decydujący punkt miejscowe zdobyły po błędzie Skowrońskiej, która dotknęła piłkę zmierzającą na aut.

W piątym secie lepszą drużyną były już dąbrowianki, które dzięki wygranej awansowały na pozycję samodzielnego wicelidera rozgrywek. Dotąd dzieliły drugie miejsce razem z BKS-em.

BKS Aluprof Bielsko-Biała - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 2:3 (21:25, 25:14, 19:25, 25:23, 9:15)

BKS: Sieczka, Horka, Wołosz, Cella, Bergrova, G.Wojtowicz, Sawicka (l) oraz Pelc, Czypiruk-Solarewicz, M.Wojtowicz

MKS: Tokarska, Liniarska, Skowrońska, Dirickx, Kaczor, Leys, Strasz (l) oraz Zaroślińska, Nuszel

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały