BKS blisko strefy medalowej. MKS-owi zaszkodziła feta

Jeszcze raz potwierdziło się, że forma siatkarek jest nieprzewidywalna, jak pogoda w marcu. Zespół z Dąbrowy Górniczej dzień po kompromitującej wpadce wziął srogi rewanż na Impelu Wrocław.Równą formę prezentuje za to zespół z Bielska-Białej. Stawką rywalizacji w pierwszej rundzie play-off jest awans do strefy medalowej.
Siatkarki BKS-u zgodnie z oczekiwaniami dwukrotnie ograły zespół Budowlanych Łódź. Milada Bergrova, kapitan BKS-u podkreślała, że jej drużyna była bardziej zdeterminowana od rywalek.

- Naszą wielką chęć wygranej było już widać w drodze na halę - uśmiechała się Czeszka.

Zespół z Łodzi zawiódł przede wszystkim w ataku. - Słabo na skrzydłach. Nie potrafiliśmy kończyć nawet łatwych piłek. Bez skutecznego ataku nie sposób przeciwstawić się tak silnej drużynie, jak BKS.

Rywal z Bielska mocno naciskał też zagrywką. Gdy łapaliśmy kontrakt, to nasz przeciwnik zaczynał grać jeszcze lepiej - ocenił Maciej Kosmol, trener Budowlanych.

BKS-owi potrzeba do awansu już tylko jednego zwycięstwa. Bielszczanki mogą się o nie postarać już w środę, gdy rywalizacja przeniesie się do Łodzi. - Nie będziemy mieć dużo czasu na odpoczynek. Rywalizacja nabiera tempa, ale nie ma co popadać w euforię. W Łodzi czeka nas jeszcze ciężka przeprawa - dodał Wiesław Popik, szkoleniowiec BKS-u. - Nie powiedziałyśmy jeszcze ostatniego słowa. W Łodzi łatwo się nie poddamy - zapowiedziała Sylwia Pycia, środkowa Budowlanych.

Duże rozczarowanie przeżyli kibice MKS-u. W Dąbrowie spodziewano się co prawda, że Impel Wrocław może mocno postawić się zagłębiowskiej drużynie, ale nikt nie przypuszczał, że sprawi jej takie manto!

Przed sobotnim meczem w Dąbrowie odbyła się feta, podczas której siatkarki MKS-u jeszcze raz miały okazję celebrować zdobycie Pucharu Polski.

Atmosfera święta wyraźnie zaszkodziła dąbrowiankom, które w marnym stylu przegrały do zera, a w trzecim secie zdołały zdobyć tylko 11 punktów. To był nokaut!

- Rywalki pogoniły nas zagrywką. U nas nie było przyjęcia, a co za tym idzie, nie mogłyśmy skończyć ataków. Poprawimy przyjęcie, wzmocnimy zagrywkę i myślę, że Impel nie będzie miał z nami szans! - mówiła przed niedzielnym spotkaniem Elżbieta Skowrońska. Słowa przyjmująca zagłębiowskiej drużyny okazały się prorocze, co jednak nie zmienia faktu, że to wrocławianki sa teraz bliższe awansu do strefy medalowej. Kolejne dwa mecze (sobota i niedziela) odbędą się bowiem w hali Impelu.

BKS Aluprof Bielsko-Biała - Budowlani Łódź 3:1 (30:28, 25:16, 19:25, 25:13) i 3:0 (25:19, 25:16, 25:23), Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Impel Wrocław 0:3 (24:26, 20:25, 11:25) i 3:0 (25:16, 25:20, 25:22)

BKS: Bergrova, Horka, Wołosz, Pelc, Sieczka, Cella, Sawicka (l) oraz Czupiruk-Solarewicz i Szymańska

MKS: Tokarska, Leys, Liniarska, Kaczor, Dirickx, Skowrońska, Strasz (l) oraz Stacchiootti, Nuszel, Staniucha-Szczurek i Śliwa

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały