MKS Dąbrowa Górnicza nie może doczekać się na siatkarkę

Natalia Guadalupe Brussa, włoska siatkarka argentyńskiego pochodzenia, wciąż nie jest gotowa do gry na sto procent.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o siatkówce. Sprawdź na Facebooku >>

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza zakontraktował Brussę latem ubiegłego roku, licząc, że oto pozyskał czołową atakującą Orlen Ligi.

Niestety po przyjeździe do Polski zawodniczka doznała kontuzji kolana. Uraz początkowo nie wydawał się poważny. Gdy jednak okazało się, że konieczna będzie operacja, to stało się jasne, że Włoszka szybko drużynie nie pomoże.

Skutki były takie, że Katarzyna Zaroślińska - pierwsza atakująca MKS-u - pozostała bez zmienniczki.

Działacze zagłębiowskiego klubu mieli nadzieję, że Brussa zdąży przygotować się do gry, gdy będą ważyły się losy medali. Małe szanse, że tak się stanie. Atakująca co prawda wznowiła treningi, a nawet pojawiła się na boisku podczas finałowego turnieju o Puchar Polski, ale to jednak wciąż nie jest to. - Natalia nie jest jeszcze gotowa do gry na sto procent. Możemy wprowadzać ją na krótkie zmiany. Chociażby na podwyższenie bloku - wyjaśnia Nicola Negro, trener zagłębiowskiej drużyny.

MKS rozpoczyna walkę w play-off od ćwierćfinałowej rywalizacji z BKS-em Aluprof Bielsko-Biała. Pierwsze mecze w najbliższy weekend w Dąbrowie Górniczej.

Po ukazaniu się powyższego tekstu z naszą redakcją skontaktował się Jakub Dolata, menedżer zawodniczki, który uzupełnił informacje na temat zdrowia Brussy.

"Informuję zatem, że Pani Natalia Brussa Guadalupe przyjechała do Dąbrowy Górniczej jako w pełni zdrowa zawodniczka, która nigdy wcześniej w swojej karierze siatkarskiej nie doznała żadnej poważnej kontuzji i zdecydowanie nigdy wcześniej nie miała najmniejszego problemu ze stawem kolanowym. Zawodniczka przepracowała wraz z zespołem cały okres przygotowawczy, wystąpiła we wszystkich meczach obozu przygotowawczego zarówno w Polsce jak i w Stanach Zjednoczonych (z tego co pamiętam było to 10 lub więcej meczów w zaledwie 14 dni), a jej kłopoty zaczęły się na początku sezonu zasadniczego, czyli niemal 2 miesiące po przyjeździe do Polski. Rozumiem rozgoryczenie wynikające z braku tej siatkarki na boisku, jednak mamy do czynienia z profesjonalnym sportowcem, uprawiającym sport w którym nie zawsze uda się kontuzji uniknąć. Nam również jest niezmiernie przykro, że Pani Natalia nie może pokazać w danej chwili wszystkich swoich siatkarskich możliwości, jednak kontuzje w sporcie czasami po prostu się zdarzają i nie zawsze da się je wcześniej przewidzieć. Pozostaje robić wszystko by zawodnik był gotowy do powrotu na boisko w jak najszybszym czasie".

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały