Siatkarska Liga Światowa. Włosi przyjechali do Katowic bez trenera i gwiazd

Siatkarska Liga Światowa wraca do Polski. - Cieszymy się na grę w Katowicach, bo to miejsce traktujemy jak stolicę polskiej siatkówki - mówi przed piątkowym meczem z Włochami Michał Winiarski, kapitan biało-czerwonych. Początek spotkania o godzinie 19.30. Biletów brak.
Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>  

Za nami już dwa weekendy LŚ, ale dotąd nasza reprezentacja grała we Włoszech i Brazylii. Z czterech spotkań wygrała jedno. - Przegraliśmy trzy mecze, ale graliśmy dobrze. To były ciekawe spotkania, w których pokazywaliśmy charakter. Jestem pewny, że jeżeli będziemy pracować jak dotąd, to przyjdą i wygrane. W meczach z Włochami szukamy przede wszystkim punktów - mówi Stephane Antiga, trener Polaków.

Włosi przyjechali na Śląsk bez swojego pierwszego trenera Mauro Berutto. - Nasz szkoleniowiec ma problemy rodzinne i musiał zostać we Włoszech. Wierzę, że dojedzie do nas na piątkowy trening - wyjaśnił Andrea Brogioni, drugi szkoleniowiec włoskiej kadry.

Włosi żyją jeszcze ostatnim meczem z Polakami, gdy pokonali nasz zespół pod gołym niebem. Zmagania na tenisowych kortach Foro Italico w Rzymie śledziło ponad 10 tysięcy osób. - To było niezwykłe wydarzenie. W Rzymie do wygranej nieśli nas kibice. Teraz publika będzie atutem Polaków - dodał Brogioni.

Obie drużyny zagrają w znacznie zmienionych składach. Do naszej drużyny wracają m.in. Mariusz Wlazły, Bartosz Kurek i Winiarski. Włosi z kolei przyjechali do Polski znacznie osłabieni.

Wolne dostali Ivan Zaytsev, Dragan Travica, Jiri Kovar, Emanuele Birarelli, Simone Parodi oraz Salvatore Rossini. - Mamy szeroką i wyrównaną kadrę. Zmieniliśmy skład. Kilku zawodnikom daliśmy odpocząć. To jednak nie zmienia faktu, że nadal chcemy wygrywać. Zmiany nie powinny odbić się na jakości naszej gry - podkreślał Brogioni.

Giulio Sabbi, atakujący reprezentacji Włoch, przypomniał, że jego zespół wygrał sześć ostatnich spotkań z rzędu. - Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo o kontynuowanie tej serii. Polska to trudny rywal, który ponadto zagra na swoim terenie. Mimo wszystko chcemy wygrać grupę, a potem rywalizować o zwycięstwo w turnieju finałowym Ligi Światowej - dodał.

Polacy zagrają w piątek w Katowicach, a w niedzielę w Łodzi. Początek obu spotkań o godzinie 19.30.

- Cieszymy się, że polską część ligi inaugurujemy właśnie w Katowicach. To nasza siatkarska stolica. To tutaj, w Spodku, zaczęliśmy przed laty nasze zmagania w Lidze Światowej. Nasz cel na najbliższe mecze może być tylko jeden - zwycięstwa. Mimo ostatnich porażek we Włoszech zaprezentowaliśmy się w tych spotkaniach z dobrej strony. Liczę, że teraz będzie tak samo, a dwie wygrane przybliżą nas do udziału w turnieju finałowym - podsumował Winiarski. 

Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o siatkówce. Sprawdź na Facebooku >>

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały