Sport.pl

M¦ w siatkówce 2014. "Małe Helsinki" żegnaj± Katowice. Hegemon zostaje [PODSUMOWANIE]

Brazylia i Niemcy zostaj± w Spodku. ¦l±sk, niestety, żegna Finlandię i jej wspaniałych kibiców. Teraz czas na drug± rundę polskiego mundialu.
Niedzielne spotkania zakończyły pierwsz± czę¶ć mistrzowskiego turnieju. Do dalszej fazy mundialu przechodz± Brazylia, Niemcy, Finlandia i Kuba. Nie ma też niespodzianek w¶ród tych, którzy wracaj± do domu. Z turniejem pożegnały się Korea Południowa i Tunezja. Jak zapamiętaj± poszczególne reprezentacje ¶l±scy kibice?

Brazylia - klasa sama w sobie



Zespół, który zdobył trzy ostatnie tytuły mistrzów ¶wiata, nie przegrał w Katowicach meczu. Nieoczekiwanie najbardziej męczył się z Kore± Południow±, której oddał dwa sety. Brazylia to klasa sama w sobie. Ten zespół ma rzadk± cechę: gra najlepiej, gdy presja jest największa. Dobra wiadomo¶ć jest również taka, że na ostatni mecz grupowy z Kub± do gry wrócił podstawowy rozgrywaj±cy Bruno, który podczas spotkania z Tunezj± uszkodził palec ręki. W Spodku doskonale bawi± się też kibice Canarinhos. Podczas meczu z Kub± dostrzegli¶my na trybunach parę, która odtańczyła sambę.

Niemcy - trener rzuca się w oczy



Pewna druga pozycja, która gwarantuje Niemcom dalsz± grę w Spodku. Na pocz±tku turnieju brazylijscy dziennikarze dopytywali się, czy ¦l±sk był w przeszło¶ci niemiecki, a przez to reprezentacja naszych zachodnich s±siadów może liczyć w Spodku na specjalne względy. Niemców nie wspierało jednak zbyt wielu kibiców. Większa grupa - około dwustu osób - pojawiła się tylko na dwóch pierwszych meczach tej reprezentacji. Niemcy kojarz± nam się przede wszystkim z Vitalem Heynenem - trenerem o niespożytej energii i rozbieganych oczach. Belg to człowiek, który przystanie, żeby porozmawiać z każdym. Zdarzało mu się, że o spornych piłkach dyskutował nawet z chłopcem do podawania piłek. Heynen znalazł też nowatorski sposób na zagospodarowanie dziesięciominutowej przerwy po drugim secie. Gdy inne drużyny siedz± do końca w szatni, Niemcy decyduj± się na spacer po parkingu wokół Spodka...

Finlandia - rz±dzili w "Spodku"



Porażka z Niemcami przes±dziła o tym, że Finowie opuszczaj± ¦l±sk i na dalsz± fazę turnieju udaj± się do Wrocławia. Wielka szkoda. Teraz to do stolicy Dolnego ¦l±ska przenios± się "małe Helsinki".

Pięć tysięcy Finów robiło na ¦l±sku kapitaln± atmosferę. Zapełniali biało-niebiesk± mas± Spodek, przelewali się ulicami. A gdy zaczynał się mecz, zdzierali gardła okrzykiem "Suomi!".

Ich zespół grał chwilami porywaj±co, ale - jak to mówił Antti Siltala, kapitan zespołu - "poległ na szczegółach".

Kuba - tylko nie po angielsku



Wicemistrzowie ¶wiata, podobnie jak Finowie, przenosz± się do Wrocławia. To dobra wiadomo¶ć dla tej ekipy, bowiem w ekipie Finlandii jest człowiek, który mówi po hiszpańsku i jest praw± ręk± trenera Kuby Rodolfo Sancheza podczas pomeczowych konferencji prasowych. Kubańczycy jako jedyni potrzebuj± tłumacza, bo po angielsku nie rozmawiaj±. To znaczy nie używaj± go publicznie, bo w prywatnych rozmowach ten język nie sprawia im większego problemu. Podobno zespół otrzymał dyrektywę z Kuby, żeby poza granicami kraju nie używać angielskiego, więc siatkarze i trenerzy się do niej stosuj±.

Korea Płd. - salutuj±cy siatkarze



Gdyby Koreańczycy grali czę¶ciej tak jak w sobotnim meczu z Brazyli± (2:3), to nie musieliby się szykować do powrotu do Azji. Koreańczyków zapamiętamy przede wszystkim z tego, jak przeżywali swój hymn. Czę¶ć zawodników trzymała wtedy ręce na sercach, a inni salutowali, podnosz±c dłonie do czoła. Potem okazało się, że ci salutuj±cy to żołnierze, którzy grę w siatkówkę ł±cz± z prac± w armii.

Tunezja - skazani na porażki



Od pocz±tku turnieju Tunezyjczycy byli skazywani na porażkę, i tak to musiało się skończyć. Przyjechali na ¦l±sk jako ostatnia z ekip, które rywalizowały w Spodku. Dziennikarze zapytali wtedy Fethi Mkaouara, selekcjonera tej drużyny, czy aby nie za póĽno? Trener odpowiedział, że "najlepsze drużyny zawsze przyjeżdżaj± ostatnie". Ten dystans towarzyszył trenerowi przez cały tydzień mundialowych zmagań. Po meczu z Brazyli± Mkaouar stwierdził, że z t± drużyn± Tunezji gra się bardzo dobrze. Żałuje tylko, że nigdy nie mog± rozegrać z ni± więcej niż trzech setów.

W przyszło¶ci również będzie o to trudno. Tunezyjczycy maj± słab± ligę, a żaden z zawodników nie gra poza granicami kraju.

Jeste¶ kibicem ze ¦l±ska? Doł±cz do nas na Fejsie! >>

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-KoĽle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS ¦lepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały