Sport.pl

MŚ w siatkówce 2014. Francja w najlepszej czwórce mundialu. Największe emocje w... przerwie

Francja potrzebowała seta, żeby wygrać katowicką grupę i swój cel zrealizowała już w pierwszej partii meczu z Iranem. Publiczność w Spodku bardziej emocjonowała się starciem Polaków z Rosją.
Iran potrzebował cudu, a właściwie bardzo wysokiego zwycięstwa z Francją, żeby jej kosztem awansować do najlepszej czwórki mundialu. Zespół z Azji wpakował się w tarapaty, gdy wyraźnie uległ reprezentacji Niemiec. Irańczyków ratowało tylko zwycięstwo do zera, a na dodatek zespół trenera Slobodana Kovaca musiałby wygrać różnicą przynajmniej 18 małych punktów.

Nie było jednak liczenia. Nie było emocji. Francuzi nie zamierzali bawić się w matematykę i już po pierwszym secie zakończyli zabawę. Iran oczywiście walczył. Trener Kovac brał czas i rozpisywał swoim zawodnikom kolejne akcje. Tyle że Francuzi byli odporni na siatkarskie ciosy Iranu. Trójkolorowi spokojnie kontrolowali przebieg pierwszej partii, a w końcówce przyśpieszyli, uciekli na kilku punktów i pewnie wygrali.

Po zdobyciu otwierającego spotkanie seta Francuzi odtańczyli na swojej połowie boiska taniec radości. Pozdrawiali trybuny. Ściskali członków sztabu szkoleniowego. Ten mecz właściwie mógł się w tym momencie skończyć. Francuzi bowiem, wygrywając seta, zapewnili sobie również zwycięstwo w grupie.

Nastał więc czas rezerwowych. Szansę gry dostali dobrze znani z polskich parkietów Nicolas Marechal - ostatnio Jastrzębski Węgiel, a w nadchodzącym sezonie Skra Bełchatów i Samuel Tuia - były zawodnik AZS-u Olsztyn oraz wspomnianej Skry.

Wesoło było też na trybunach. Podczas drugiej partii spiker zaproponował zabawę w naśladowanie sędziego. Kibice wstawali więc z miejsc i wykonywali takie same ruchy rękami, jak sędzia Simone Santi. Włoch przyjął zabawę z życzliwym uśmiechem.

Najwięcej emocji było w przerwie przed trzecim setem. To właśnie wtedy w Łodzi polscy siatkarze walczyli o drugiego wygranego seta w meczu z Rosją. Seta, który dawał naszej drużynie awans do najlepszej czwórki mundialu.

Na trybunach Spodka nie brakowało osób, które śledziły przebieg tamtego spotkania chociażby na telefonach. Wokół takich szczęśliwców gromadziły się wianuszki gapiów, a gdy Polacy zdobyli ostatni, zwycięski punkt, to katowicką halą wstrząsnął okrzyk radości. Co tu się będzie działo podczas sobotnich półfinałów!

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały