Sport.pl

Wielka słabość siatkarzy z Będzina. "Nikt nie znalazł na to genialnego sposobu"

MKS Banimex Będzin wciąż pozostaje bez wygranej lub choćby punktu w Plus Lidze.
Tym razem zagłębiowski beniaminek okazał się za słaby na Transfer Bydgoszcz, przegrywając u siebie 1:3.

Wojciech Todur: Wydawało się, że mecz z Transferem Bydgoszcz to będzie ten czas, gdy wywalczycie pierwsze punkty w Plus Lidze...

Tomasz Tomczyk, atakujący MKS-u: - Te punkty chcieliśmy zdobyć już wcześniej, ale rzeczywiście tak było, że przed tym meczem nastawialiśmy się na pierwsze zwycięstwo. Przyszła porażka i teraz będzie już naprawdę ciężko. Przed nami trudne wyjazdowe mecze w Jastrzębiu i Kędzierzynie. Nie pozostaje nam nic innego, jak próbować ograć faworytów. Kilka dni temu w Rzeszowie też nikt nam nie dawał szans, a byliśmy jednak bliscy zdobycia punktów na boisku wicemistrza Polski. Dlaczego nie powtórzyć tego w środę w Jastrzębiu?

W spotkaniu z Transferem wasza forma znowu falowała. Tu już nie chodzi o to, żeby utrzymać ją przez mecz, ale chociaż w ciągu jednego seta.

- To nasza wielka bolączka. Gramy dobrze i nagle zaczynamy tracić punkty seriami. Tyle, że ta słabość dotyka wiele drużyn i jeszcze jakoś nikt nie znalazł genialnego sposobu, jak temu zaradzić

W meczu z Transferem zabrakło wam również lidera. Chociażby takiego jak Konstantin Cupković, który szalał po drugiej stronie siatki.

- Serb rozegrał znakomite spotkanie. Paweł Woicki rozgrywał do niego kolejne piłki, a on walił, ile wlazło. Był bardzo skuteczny. Tylko pogratulować.

Wygrany set to bardziej wasza zasługa czy może efekt słabszej gry rywala, który popsuł w tamtej odsłonie masę zagrywek.

- Transfer przeszedł na stacjonarną zagrywkę już pod koniec pierwszego seta. Taką mieli taktykę, a my potrafiliśmy się wtedy jej przeciwstawić. Dobrze również wtedy atakowaliśmy. A właśnie skutecznego ataku zabrakło nam później, żeby zdobyć punkty w tym meczu.

Czy ta presja, że wciąż pozostajecie bez punktów, nie plącze wam czasem rąk i nóg na boisku?

- Przed tym meczem tak nie było. Ale nie wiem, jak będzie teraz... Tak jak mówiłem, przed nami trudne spotkania. Nie można jednak zwalać wszystkiego na presję. Nie można chować głowy w piasek. Musimy wyjść na boisko i walczyć o swoje. Teraz nastroje są średnie, jak to po porażce. Trzeba jednak szybko podnieść głowy i koncentrować się już na kolejnym przeciwniku. 

Jesteś kibicem z Zagłębia? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały