Sport.pl

Galatasaray Stambuł w Dąbrowie Górniczej. Stawką półfinał pucharu CEV

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza ma trudny i wymagający początek siatkarskiego roku. Po zwycięskim spotkaniu z mistrzem Polski Chemikiem Police, czas na starcie z Galatasarayem Daikin Stambuł. Mecz odbędzie się w środę o godz.18.
Jesteś kibicem z Zagłębia? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Forma zagłębiowskiej drużyny zwyżkuje. To pocieszające, gdyż właśnie teraz zespół czeka seria meczów, które mogą zaważyć na losach sezonu 2014/15. Wstępem do siatkarskich wyzwań był sobotni mecz z Chemikiem Police.

MKS rozegrał przeciwko mistrzowi Polski najlepszy mecz w sezonie i po pięciosetowym boju ograł niepokonany dotąd zespół. W lidze drużynę z Dąbrowy Górniczej czekają teraz ciężkie przeprawy z Impelem Wrocław, PGE Atomem Treflem Sopot i Developresem SkyRes Rzeszów. W przerwach od rozgrywek Orlen Ligi MKS też nie będzie odpoczywał. Zespół wciąż bowiem liczy się w walce o zwycięstwo w europejskim pucharze CEV.

Dąbrowianki by awansować do 1/4 finału musiały zmierzyć się z dwoma rumuńskimi zespołami. Na początku siatkarki z Dąbrowy Górniczej przywiozły zwycięstwo 3:1 z Bukaresztu, a u siebie ograły Dynamo Romprest 3:2. W 1/8 finału MKS okazał się lepszy od lidera rumuńskiej ligi - CS Volei Alba Blaj. Po bardzo dobrym meczu w Hali Centrum i zwycięstwie 3:1, nawet porażka w rewanżu (2:3) nie mogła wyrzucić dąbrowianek z pucharu CEV.

Teraz poprzeczka idzie w górę. W walce o półfinał na drodze MKS-u stoi przedstawiciel silnej tureckiej ligi. Galatasaray Daikin Stambuł zajmuje w tym sezonie w krajowych rozgrywkach dopiero 5. miejsce, ale ambicje ma wciąż duże. Zespół ze stolicy Turcji co prawda złote medale zdobywał seryjnie w latach 60-tych minionego wieku, ale za to w 2012 wygrał właśnie w pucharze CEV.

Kadra drużyny jest oparta na Turczynkach. W zespole znalazło się również miejsce dla holenderskiej przyjmującej Floortje Meijners oraz włoskiej atakującej Nadii Centoni. Szkoleniowcem klubu jest Włoch, były trener reprezentacji kobiet - Massimo Barbolini.

A jakie w tym starciu będą największe atuty MKS-u? Stawiamy, że obecność na boisku rozgrywającej Ozge Cemberci. Turczynka jest w wysokiej formie, a w meczu z drużyną ze swojego kraju pewnie wzniesie na wyżyny. - Jestem bardzo zadowolony też z faktu, że nasz zespół jest już w stu procentach zdrowy. To dobry prognostyk na resztę sezonu - zaznacza Juan Manuel Serramalera, trener MKS-u.

Galatasaray w drodze do ćwierćfinału pokonał dwukrotnie Rocheville Le Cannet (3:0 i 3:2) oraz w poprzedniej rundzie grecki Olympiakos Pireus 3:1 u siebie oraz 3:0 na wyjeździe. - Wszyscy wiedzą, że to zespół z Turcji jest faworytem, ale my także możemy grać bardzo dobrą siatkówkę. Chcemy to pokazać na boisku. To będą specjalne mecze. Rywal ma w składzie duże nazwiska, ale siatkarki z Turcji będą musiały zagrać naprawdę dobrze, żeby nas pokonać - dodaje Argentyńczyk.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały