Sport.pl

Niesamowity gol zza bramki ratuje punkty dla JKH

Emocjonujący mecz hokejowy w Jastrzębiu! 40 sekund przed końcem gry Richard Kral zdecydował się na strzał zza bramki. Krążek odbił się od biodra stojącego w bramce Tomasza Dzwonka i zatrzymał się za jego plecami. Jastrzębianie wyrównali stan meczu na 4:4...
Chwilę później z niemal pewnych trzech punktów dla Zagłębia, zrobił się tylko jeden. Decydujący cios zadał sosnowiczanom w dogrywce Richard Bordowski. - Nie ma co się czarować: odnieśliśmy bardzo szczęśliwe zwycięstwo. Teraz każdy punkt jest dla nas na wagę złota - odsapnął po meczu Jacek Chrabański, drugi trener JKH, które cały czas bije się o czołową czwórkę. Szkoleniowiec Zagłębia jeszcze długo po meczu nie mógł odżałować straconej szansy. - Ogromna huśtawka nastrojów. Przeszliśmy drogę z piekła do nieba i znowu z nieba do piekła - mówił Mariusz Kieca.

Niedzielne spotkanie w Jastrzębiu, podobnie jak wszystkie wcześniejsze konfrontacje jastrzębsko-sosnowieckie w tym sezonie, obfitowało w sporą liczbę goli. Z tą tylko różnicą, że nie było już tak jednostronne na korzyść jastrzębian.

Zespół Jirziego Reznara podczas miesięcznej przerwy w rozgrywkach ligowych wiele uwagi poświęcił podobno grze w przewadze. Na razie praca nad tym elementem gry zbyt wielkich efektów nie przyniosła. Ekipa Reznara aż sześć razy miała w niedzielę ułatwione w ten sposób zadanie, ale nie potrafiła zamienić korzystnych okoliczności na zdobycz bramkową.

Mimo, że jastrzębianom od początku szło w meczu jak po grudzie, to zdołali wypracować przewagę dwóch goli (3:1). Radość z prowadzenia trwała krótko.

Goście w trzeciej tercji wzięli się do roboty i na niespełna minutę przed końcową syreną prowadzili 4:3! Duża w tym "zasługa" hokeistów JKH, którzy popełniali rażące błędy w obronie.

Spotkanie wyglądało na rozstrzygnięte, ale wówczas dał o sobie znać rutyniarz Richard Kral. Czech znalazł sposób na Tomasz Dzwonka, mimo że kiedy oddawał strzał, stał za bramką. Krążek ześlizgnął się po biodrze golkipera i wylądował w "sieci". - Szkoda tej bramki. Rzadko coś takiego się zdarza. Ciężko odżałować, że pomimo dobrej gry w tym meczu, Tomkowi przydarzyło się coś takiego - mówił Kieca.

Trener jastrzębian miał pretensje jedynie o to, że jego zespół zbyt łatwo dał sobie narzucić styl gry przeciwnika. - Zagłębie zagrało dobrze w obronie i z kontry. My musimy ustabilizować formę. Dzisiaj zupełnie poddaliśmy się sosnowiczanom - podkreślił Chrabański.



JKH GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec 5:4 (1:1, 1:0, 2:3, d. 1:0)

Bramki: 1:0 Lipina (7.), 1:1 Białek (9.), 2:1 Lipina (31.), 3:1 Marzec (45.), 3:2 Kostecki (45.), 3:3 Bernat (52.), 3:4 Golec (53.), 4:4 Kral (60.), 5:4 Bordowski (63.)

JKH: Kosowski; Dąbkowski - Rompkowski; Urbanowicz - Lipina - Bordowski; Labryga - Bryk; Danieluk - Kral - Salamon; Górny - Ivicic; Kulas - Drzewiecki - Strużyk; Szczurek - Kąkol - Marzec.

Zagłębie: Dzwonek; Kuc - Duszak; Bernat - Twardy - Kostecki; Działo - Cychowski; Horny - Zdenek - Golec; Banaszczak - Kurz; Zachariasz - Voznik - Podsiadło; Kostromitin - Jaskólski; Ślusarczyk - Białek - Baca.

Kary: 14 (w tym 10-minutowa kara dla Macieja Urbanowicza za niesportowe zachowanie) - 12.

Widzów: 1000.

Pozostałe wyniki: Nesta Karawela Toruń - GKS Tychy 2:4 (0:0, 0:1, 2:3), bramki: 0:1 Kozłowski (38.), 0:2 Da Costa (41.), 1:2 Wróbel

(42.), 2:2 Bomastek (47.), 2:3 Simicek (48.), 2:4 Bagiński

(58.); MMKS Podhale Nowy Targ - Ciarko PBS Bank Sanok 1:5 (0:2, 0:1, 1:2); Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia Kraków 6:3 (3:0, 1:1, 2:2)

Tabela Ekstraligi

1.Ciarko PBS Bank Sanok28 65 147-66
2.Comarch Cracovia 28 55 151-97
3.GKS Tychy28 53 96-65
4.JKH GKS Jastrzębie28 53 107-88
5.Aksam Unia Oświęcim28 50 118-89
6.Zagłębie Sosnowiec28 28 84-119
7.Nesta Karawela Toruń281865-158
8.MMKS Podhale Nowy Targ281472-158
Więcej o: