Sport.pl

Nowy trener hokejowego GKS-u Tychy chce "zresetować" głowy zawodników

Wojciech Matczak po czterech latach przerwy wraca na trenerską ławkę wicemistrzów Polski.
48-letni szkoleniowiec zastąpił Jacka Płachtę, który w sobotnie przedpołudnie pożegnał się z drużyną.

- Wracam na stare i dobrze znane śmieci - mówi Matczak, który w 2005 roku doprowadził GKS do jedynego mistrzostwa Polski w historii klubu. Przed sezonem wydawało się, że tyszanie mogą powtórzyć tamten wynik, ale teraz - po serii kontuzji czołowych graczy - nie są nawet pewni gry w najlepszej czwórce, która na koniec sezonu zagra o medale. - Obserwuję ten zespół na co dzień. Potencjał jest, ale brakuje szybkości i dynamiki. Teraz nie ma już czasu na spokojną pracę. Gramy mecz za meczem i musimy zacząć skutecznie punktować. Przede wszystkim chcę odbudować drużynę psychicznie. Zresetować głowy chłopaków, którzy potrafią grać w hokeja, a ostatnio tego nie pokazują - przekonuje Matczak, który wróci na trenerską ławkę w niedzielę, gdy rywalem GKS-u będzie lider ekstraligi KH Sanok.

- Wojtek zna tę drużynę jak mało kto, jest obecny na meczach, przez lata obserwował grę zespołu. Nie mamy czasu na to, żeby nowy trener poznawał zawodników od początku - uzasadnia wybór dyrektor Karol Pawlik

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: