Sport.pl

Hokeiści z Tychów wypadli z pierwszej czwórki

Wojciech Matczak, nowy trener GKS-u miał do dyspozycji tylko jeden trening przed spotkaniem z liderem z Sanoka.
Gra wicemistrzów Polski wyglądała lepiej niż w ostatnich spotkaniach, ale na silnego rywala i to było za mało. GKS walczył, ale przegrał po rzutach karnych. - W ciągu jednych zajęć niewiele można zmienić. Postawiliśmy na defensywny hokej i szukaliśmy swoich szans w kontrach. Nie mamy teraz dużo czasu na spokojną pracę. Gramy mecz za meczem, aż do play off. Jedyne, co można zrobić na szybko, to wzmocnić zespół mentalnie. Poukładać na nowo poszczególne formacje. Cieszę się, że drużyna pokazała charakter - mówił Matczak, który wrócił na trenerską ławkę GKS-u po czterech latach przerwy.

Niestety zdobyty punkty nie pozwolił tyszanom obronić czwartej pozycji - ostatniej, która na koniec sezonu da szansę walki o medale. GKS wyprzedziła Unia Oświęcim (o dwa punkty), która pewnie wygrała z Podhalem Nowy Targ (6:2).

Wyniki naszych drużyn: GKS Tychy - KH Sanok 2:3 (1:1, 1:1, 0:0, 0:0, karne: 0:1); bramki dla GKS-u: Bagiński (12.), Simicek (37.), JKH GKS Jastrzębie - TKH Toruń 9:1 (2:0, 2:1, 5:0); bramki dla JKH: Ivicic (3.), Bordowski (9.), Kulas (25., 59.), Salamon (40.), Lipina (44., 46.), Urbanowicz (46., 59.), Cracovia - Zagłębie Sosnowiec 8:1 (3:0, 4:0, 1:1); bramka dla Zagłębia: Podsiadło (59.).

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: