Zaciekła walka przed play off. Ta porażka wpędzi JKH w kłopoty?

Jastrzębscy hokeiści na własne życzenie stracili ważne trzy punkty w meczu z Unią. Oby nie ważyły one w końcowym rozrachunku w walce o play off.
Im bliżej kluczowych rozstrzygnięć w Polskiej Lidze Hokejowej, tym więcej nieszczęść spada na hokeistów JKH GKS Jastrzębie. Zespół Jiriego Reznara przetrzebiły kontuzje, a najdotkliwszą stratą jest brak w składzie lidera drużyny, 42-letniego Richarda Krala. Czeski napastnik w meczu z Podhalem Nowy Targ naderwał przyczepy więzadeł w kolanie i leczy się w swoim kraju. Nie wiadomo, ile potrwa przerwa w grze.

Około dwóch tygodni pauzować musi młody napastnik Patryk Kogut, który naderwał mięśnie uda. Od dłuższego czasu rekonwalescencję przechodzi Marcin Słodczyk, który również miał naderwane więzadła w kolanie. W jego przypadku rozbrat z graniem potrwa jeszcze miesiąc. JKH musi sobie radzić bez tego tria.

Starcie w Jastrzębiu było kolejnym z gatunku superważnych w kontekście walki o wejście do play off. Miejsca w nim są tylko cztery, a chętnych do ich zajęcia pięciu.

W tym sezonie oświęcimianie jeszcze na jastrzębskim lodowisku nie wygrali. Czwartkowe spotkanie jastrzębska drużyna także mogła rozstrzygnąć na swoją korzyść, ale w kłopoty wpędziła się na własne życzenie. Gospodarze mecz rozpoczęli z zębem i po niespełna dwóch minutach prowadzili po pięknej akcji z udziałem Richarda Bordowskiego oraz Petra Lipiny. - Mieliśmy szczęście, że pierwsza tercja nie skończyła się prowadzeniem gospodarzy różnicą dwóch-trzech bramek - przyznał po meczu Charles Franzen, szwedzki trener Unii.

Prawdziwe problemy jastrzębian zaczęły się w drugiej tercji. W odstępie pięciu minut rywale wpakowali im trzy gole, z tego dwa po fatalnych błędach obrońcy Martina Ivicicia oraz bramkarza Kamila Kosowskiego. Twardo i zdecydowanie grający tego dnia jastrzębianie zdołali doprowadzić do wyrównania, ale wówczas przeciwnik zadał im decydujący cios. - W trzeciej tercji już zupełnie daliśmy się zepchnąć do obrony, graliśmy do tyłu, a rywal grał co chciał. Zaczęliśmy mecz świetnie, ale dwadzieścia minut to za mało, żeby wygrać - skomentował trener Reznar.



JKH GKS Jastrzębie - Aksam Unia Oświęcim 3:4 (1:0, 2:4, 0:0)

Bramki: 1:0 Lipina (2.), 1:1 Łopuski (26.), 1:2 Riha (27.), 1:3 Gabryś (31.), 2:3 Danieluk (33.), 3:3 Lipina (36.), 3:4 Gabryś (39.)

Kary: 12-10.

Widzów: 1200.

Inne wyniki: MMKS Podhale Nowy Targ - GKS Tychy 0:1 (0:0, 0:1,

0:0), Nesta Karawela Toruń - Zagłębie Sosnowiec 3:4 po karnych (2:0, 0:2, 1:1, dogrywka 0:0, karne 1-2), Ciarko PBS Bank Sanok - Comarch Cracovia Kraków 2:1 (1:0, 1:0, 0:1)

Tabela Polskiej Ligi Hokejowej



1.Ciarko PBS Bank Sanok3273161- 78
2.Comarch Cracovia3264168-101
3.JKH GKS Jastrzębie3261131-102
4.Aksam Unia Oświęcim3259136-103
5.GKS Tychy3257101- 76
6.Zagłębie Sosnowiec323397-137
7.Nesta Karawela Toruń322273-177
8.MMKS Podhale Nowy Targ321581-174