GKS Tychy już pewny. Bramkarze pogrążyli Zagłębie

Tyscy hokeiści w końcu uporali się z ambitnymi juniorami z Podhala. Zagłębie, które potrzebowało do utrzymania w ekstralidze dwóch zwycięstw na własnym lodzie, przegrało podczas weekendu oba mecze z TKH Toruń.
W trakcie sezonu zasadniczego wiele razy wypominaliśmy trenerom Zagłębia, że nie potrafią zdecydować się na to, kto jest pierwszym bramkarzem zespołu. Efekt był taki, że nigdy nie było wiadomo czy między słupkami stanie Tomasz Dzwonek, Zbigniew Szydłowski czy może Bartłomiej Nowak.

W rywalizacji z Toruniem trenerzy postawili na Szydłowskiego, ale o tym, że był to wybór raczej z musu, niż z przekonania świadczy fakt, że po sobotnim meczu, w którym Szydłowski bronił niepewnie, w niedzielę nie znalazł się nawet na rezerwie.

Tym razem ostoją zespołu miał być Nowak. Nic z tego nie wyszło. Wojciech Jankowski, napastnik drużyny z Torunia, jakby od niechcenia strzelał mu kolejne gole. No to może postawimy na Dzwonka? Podobnie. Znowu wpada bramka z niczego.

Napastnicy z Sosnowca zaczęli wyjeżdżali na lód ze świadomością, że ile goli nie strzelą, to rywal i tak pewnie zaskoczy ich bramkarza jeszcze raz. Jakby problemów było mało, mecz zakończył z kontuzją Jarosław Dołęga - kluczowy zawodnik sosnowieckiej drużyny.

Utrzymanie zapewnił sobie GKS Tychy. Po sobotniej - sensacyjnej porażce z Podhalem - tym razem tyszanie załatwili sprawę już w pierwszej tercji, po której prowadzili 4:1.

Ostatecznie zawodnicy GKS-u wygrali w dwucyfrowych rozmiarach.

Zagłębie Sosnowiec 3 (1, 1, 1)

TKH Toruń 6 (1, 3, 2)

Bramki: 0:1 Jankowski - Ziółkowski (15.), 1:1 Cychowski - Zdenek (20.), 1:2 Jankowski - Wróbel (22.), 2:2 Dołęga - Kuc (24.), 2:3 Baranyk - Bomastek (31.), 2:4 Bomastek - Dzięgiel (32.), 3:4 Duszak - Kostecki (55.), 3:5 Ziółkowski - Wróbel (57.), 3:6 Ziółkowski (60.)

Zagłębie: Szydłowski; Duszak - Kuc, Cychowski - Kostromitin, Kurz - Działo; Kostecki - Voznik - Bernat, Dołęga - Zdenek - Szewczyk, Twardy - Zachariasz -Ślusarczyk oraz Podsiadło, Horny, Białek

TKH: Plaskiewicz; Gaisins - Bluks, Smeja - Koseda, Porębski - Lidtke; Baranyk - Kalinowski - Bomastek, Jankowski - Ziółkowski - Wróbel, Marmurowicz - Kuchnicki - Dzięgiel

Kary: 33 - 12 (w tym kara meczu dla Tobiasz Bernata za niesportowe zachowanie)

Stan rywalizacji: 3:2 dla TKH (o 5. miejsce zagra zespół, który wygra cztery razy. Kolejny mecz w czwartek w Toruniu)

GKS Tychy 11 (4, 3, 4)

Podhale Nowy Targ 2 (1, 1, 0)

Bramki: 1:0 Parzyszek (4.), 2:0 Pasiut (5.), 3:0 Sokół (11.), 3:1 Michalski (17.), 4:1 Woźnica (20.), 5:1 Da Costa (21.), 5:2 Michalski (24.), 6:2 Pasiut (29.), 7:2 Da Costa (33.), 8:2 Przygodzki (42.), 9:2 Ciura (43.), 10:2 Pasiut (48.), 11:2 Galant (53.)

Stan rywalizacji: 4:1 dla GKS-u, który zagra o 5. miejsce