Sport.pl

Czerkawski i Dudek zatańczyli w szkole na Giszowcu! [ZDJĘCIA I WIDEO]

Mariusz Czerkawski, znakomity hokeista i Jerzy Dudek, były bramkarz reprezentacji Polski i zdobywca Ligi Mistrzów, sprawdzili się w Katowicach w nowej roli.
Sportowcy spotkali się z młodzieżą by promować przyjazne kibicowanie podczas zbliżającego się Euro. Dzieciaki zgotowały im niesamowite przyjęcie. Szkoła aż się trzęsła od śpiewów, zabaw i emocji.

Czerkawski wrócił na Giszowiec po czterech latach przerwy. W tym czasie powstał tutaj jego fanklub i kącik z pamiątkami.

- Przyjeżdżam tutaj co cztery lata, jak na olimpiadę. Mam nadzieję, że teraz będzie mi już towarzyszył Jurek. Jesteśmy pod wrażeniem przygotowania tego spotkania. Widać, że dzieci tym żyją, a organizacja jest bardzo profesjonalna - chwalił Czerkawski.

Hokeista i piłkarz świetnie sprawdzili się w roli showmanów. W szkolnej auli było najgłośniej, gdy Dudek uczył "Dudek dance", czyli tańca, który wykonywał podczas serii rzutów karnych w 2005 roku. Bramkarz Knurowa zatrzymał wtedy piłkarzy AC Milan i w barwach Liverpoolu sięgnął po puchar Ligi Mistrzów.

Do Dudka szybko dołączył Czerkawski i sportowcy razem pląsali po parkiecie.

- Przed takimi spotkaniami stresuję się bardziej niż przed wyjściem na boisko, a i z tym zawsze miałem problem. Na boisku człowiek przynajmniej wie, czego może się spodziewać. Tu oczekiwania są duże i nieznane. Nikt nie chce zawieść dzieci - uśmiechał się Dudek.

Czerkawski tremy nie czuł żadnej. - Nie przesadzajmy. Tej nocy spałem spokojnie - mówił.

Dudek ma nadzieję, że dzieci, które dziś przyszły na spotkanie, za 15 lat wrócą do szkoły w nowej roli. - Wtedy to oni będą znanymi piłkarzami lub hokeistami i będą starali się zarazić sportową pasją młodszych kolegów - podkreślał.

Dudek Dance



Więcej o: