Sport.pl

Z hokejowego Zagłębia wyciekła kasa? Prezydent oczekuje wyjaśnień

Dwóch hokeistów miało pobierać wynagrodzenie z kasy sosnowieckiego klubu, chociaż nie byli jego zawodnikami.
W Zagłębiu się nie przelewa, a z informacji, jakie dotarły do Agnieszki Czechowskiej-Kopeć wiceprezydent miasta odpowiedzialnej m.in. za sport wynika, że sam klub również nie potrafił się zatroszczyć o z trudem zdobyte środki na utrzymanie drużyny.

- Potwierdzam, że otrzymałam informację, że na liście płac byli zawodnicy formalnie niezwiązani z klubem. Nie potrafię przesądzić czy to jest prawda, ale oczekuję wyjaśnień od zarządu, gdyż brzmi to niepokojąco - mówi prezydent.

Prawdopodobnie chodzi o dwóch hokeistów, którzy trenowali z Zagłębiem rok temu w czasie okresu przygotowawczego, ale ostatecznie nie znaleźli miejsca w pierwszej drużynie.

Przypomnijmy, że prezesem klubu był wówczas Marcin Fall. - Zapytałam prezesa Zbigniewa Drążkiewicza [zastąpił zimą Falla - przyp.red.] czy ten stan mógł ewentualnie trwać w czasie, gdy już on zarządzał klubem, ale odpowiedział, że nic na ten temat nie wie. Taka informacja nie powinna być trudna do zweryfikowania, gdyż każdy dowód wypłaty powinna podpisać nie tylko księgowa, ale i członek zarządu, w tym wypadku prezes - mówi wiceprezydent Sosnowca.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: