Sport.pl

Hokeiści GKS-u Tychy zrezygnowali z rowerów na rzecz biegania

Tyski zespół zakończył ośmiotygodniowy okres przygotowań do sezonu. Hokeiści GKS-u spotkają się na kolejnych zajęciach 23 lipca.
Na zakończenie pracy drużyna obiegła Jezioro Paprocany. - Treningi różniły się od tych ubiegłorocznych. Na pewno było więcej biegów i krótszych sprintów, natomiast zdecydowanie mniej rowerów - mówi Michał Kotlorz, obrońca tyskiej drużyny.

Przypomnijmy, że zespół przygotowuje do rozgrywek dwójka słowacki trenerów: Jan Vodila i Peter Kremen.

- Wykonaliśmy wszystko, co sobie założyliśmy. Ta praca pomoże nam już na lodzie. Chłopcy są teraz trochę zmęczeni, ale później, już w trakcie rozgrywek, okaże się, że było warto - zapewnia Vodila.

Teraz zawodnicy odpoczną podczas trzytygodniowych urlopów. - Na pewno nie mogą przez ten okres leżeć i nic nie robić. Chciałbym, aby utrzymali aktualną formę na poziomie, co najmniej osiemdziesięciu procent - dodaje trener.

GKS wróci do pracy 23 lipca. - Najlepiej gdybyśmy od razu wyszli na lód. Ciężko jednak powiedzieć, jaka będzie pogoda w lipcu i na kiedy będzie gotowa tafla. Jeżeli się nie uda to na początku dalej będziemy trenowali na "sucho" - Vodila.

Kadra GKS-u wciąż nie jest kompletna. Dyrektor Karol Pawlik liczy, że w najbliższych dniach umowę z klubem przedłuży napastnik Teddy Da Costa.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »


Więcej o: