Hokeista z Jastrzębia nie zdążył uciec. Rywal złamał mu nogę [WIDEO]

Jirzi Zdenek, czeski napastnik JKH GKS-u Jastrzębie ma złamaną nogę. Zawodnika czekają trzy miesiące przerwy.
30-latek z Witkowic doznał urazu w czwartkowym sparingu z Salithem Sumperk (4:5). Do nieszczęścia doszło w 34. minucie spotkania. - To była walka przy bandzie. Rywal mocno dojechał do Zdenka, a on nie zdążył uciec. Nie wytrzymała kość piszczelowa. W okresie przygotowawczym takie urazy zdarzają się częściej niż w trakcie sezonu. Zawodnicy nie czuję się teraz jeszcze tak pewnie na lodzie. Nie są tak sprawni i szybcy, jak w czasie rozgrywek. Wielka szkoda. Zdenek miał być jednym z liderów naszego ataku - mówi Andrzej Frysztacki, wiceprezes klubu.

Hokeistą zajęli się lekarze ze szpitala w Ostrawie. - Czeka go nawet trzymiesięczna przerwa, na którą złoży się nie tylko leczenie, ale i powrót do formy. Będziemy czekać. W poniedziałek zespół wraca ze zgrupowania w Czechach i razem z trenerami będziemy się zastanawiać, jak zaradzić temu problemowi. Nie potrafię dziś przesądzić czy zakontraktujemy kogoś w zastępstwie - dodaje Frysztacki.

Jirzi Zdenek w barwach Zagłębia