Kiedy to minęło!? Adrian Parzyszek dwadzieścia lat na lodzie [WIDEO]

Adrian Parzyszek

Adrian Parzyszek (Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta)

Adrian Parzyszek, napastnik GKS-u Tychy, ani się obrócił, a z utalentowanego juniora stał się ligowym weteranem.
37-letni Parzyszek rozpoczyna 21 sezon w hokejowej elicie. Karierę zaczynał w Naprzodzie Janów. - Mój pierwszy ligowy sezon to lata 1992/93. Wiele się od tamtego czasu zmieniło. Wokół mnie coraz mniej zawodników, którzy także wtedy ze mną grali. Krzysiek Śmiełowski, Jarosław Różański... Musiałbym się trochę zastanowić, żeby kogoś jeszcze wymienić - mówi hokeista.

Parzyszek podkreśla, że na przestrzeni lat zmieniał się nie tylko hokej, ale i sposób przygotowań do sezonu. - Przed laty bezpośrednie przygotowania do ligowych rozgrywek trwały dwa miesiące i nie były przedzielone urlopem, tak jak to ma miejsce teraz. Zmieniła się też intensywność prawy. Dziś jest zdecydowanie trudniej, a trening mocniejszy - dodaje.

GKS Tychy to trzeci klub w karierze zawodnika z Katowic. Reprezentował też Unię Oświęcim, z którą wywalczył aż siedem tytułów mistrza Polski. Ósme złoto zdobył już w Tychach. Był też podporą reprezentacji Polski, ale już kilka lat temu zrezygnował z gry w kadrze. A szkoda.



Parzyszek nie wspomina dobrze poprzedniego sezonu. W czasie przedsezonowego sparingu doznał wtedy poważnego urazu. Było realne niebezpieczeństwo, że straci nerkę. Na szczęście skończyło się na szyciu i kilku miesiącach leczenia. - Po ostatnim, słabym sezonie [GKS zakończył rozrywki dopiero na piątej pozycji - przyp. red.], mamy coś do udowodnienia. W Tychach od paru lat nie było tak mocnych przygotowań do rozgrywek. Liczę, że to będzie widać na lodzie - mówi.

GKS Tychy inauguruje sezon 2012/13 piątkowym, wyjazdowym meczem z JKH GKS Jastrzębie. Początek spotkania o godzinie 19.