Sport.pl

Tyska galeria sław otwarta przed Krzysztofem Oliwą

Na lodowisku w Tychach - wzorem klubów rywalizujących w NHL - mają swoją ?Galerię Sław?. W niedzielę do Henryka Grutha i Mariusza Czerkawskiego dołączyła nowa postać.
Wcześniej pod dachem tyskiego lodowiska wisiały koszulki z numerami 6 oraz 21. "Szóstka" należy do Henryka Grutha. To najlepszy obrońca w historii polskiego hokeja. Czterokrotny uczestnik igrzysk olimpijskich: Lake Placid (1980), Sarajewo (1984), Calgary (1988) i Albertville (1992). Dwukrotnie chorąży polskiej ekipy olimpijskiej - 1988 i 1992. Gruth pochodzi z Rudy Śląskiej, ale przez większość kariery był związany z GKS-em Tychy. Rozegrał aż 628 meczów w polskiej lidze! Od wielu lat mieszka i pracuje w Szwajcarii. Jest jedynym polskim hokeistą przyjętym do Galerii Sław Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie w Toronto. Koszulka z numerem 21 - to hołd oddany najbardziej znanemu wychowankowi GKS-u, czyli Mariuszowi Czerkawskiemu - także olimpijczykowi, zawodnikowi NHL, który dostąpił zaszczytu gry w meczu gwiazd najlepszej ligi świata.



Kolejny słynny wychowanek GKS-u to oczywiście Krzysztof Oliwa, jedyny Polak, który zdobył Puchar Stanleya (w 2000 roku w barwach New Jersey Devils). - Krzysiek rzeczywiście zasługuje na to, żeby znaleźć się w naszej galerii sław, gdyby nie mały problem. Nikt nie wie gdzie teraz przebywa - rozkłada ręce Karol Pawlik, kierownik hokejowej sekcji GKS-u.

Przypomnijmy, że zimą prokuratura w Łodzi wydała za Oliwą list gończy. "Były hokeista jest podejrzany o współudział w usiłowaniu wyłudzenia na podstawie fikcyjnych dokumentów 34 tysięcy zł kredytu. Sąd zgodził się już na jego tymczasowy areszt jeśli zostanie zatrzymany przez policję. Sprawa dotyczy wydarzeń jakie miały miejsce w 2009 roku w jednym z banków w Łodzi. Jeden z jego klientów posługując się fikcyjnymi dokumentami o zatrudnieniu oraz zarobkach próbował wyłudzić 34 tys. zł kredytu. Policja ustaliła, że z mężczyzną współpracował Krzysztof Oliwa" - informował portal SLASK.SPORT.PL

Znajomy Oliwy - który prosił o zachowanie anonimowości - podkreślał wtedy, że ten był od dłuższego czasu jak tykająca bomba. - Po zakończeniu kariery wymyślił, że będzie żył ze sprzedaży używanych samochodów. Średnio mu się to udawało, więc szukał innych rozwiązań. Trafiał na złych doradców. Przy takich ludziach człowiek boi się o swoje życie. Wszedł na ścieżkę bez powrotu. Gdy słyszałem o nim po raz ostatni to był w drodze do Stanów Zjednoczonych. Tam go trzeba szukać - mówił.

Oliwy nie ma, ale są inni zawodnicy, których może wyróżnić GKS. W niedzielę do tyskiej galerii trafi Krystian Woźnica. Zmarły przed czterema laty zawodnik, który w barwach GKS-u zdobył wicemistrzostwo i dwukrotnie brązowy medal mistrzostw Polski.W niedzielę do tyskiej galerii trafi Krystian Woźnica, który w barwach GKS-u zdobył wicemistrzostwo i dwukrotnie brązowy medal mistrzostw Polski. Uroczystość odbędzie się przed meczem z HC GKS Katowice (g.18).

Więcej o: