Kibice Zagłębia Sosnowiec mają dość żenady i dziadostwa!

Mecze z GKS-em Katowice w tym sezonie działają najmocniej na wyobraźnię sympatyków Zagłębia. Do kompletów publiczności na Stadionie Zimowym co prawda daleko, ale głośny doping na pewno dodaje miejscowym wiary, że bogatszy i lepszy - jeszcze nie musi oznaczać, że zwycięski.
Sosnowiczanie to dziś najsłabszy zespół ekstraligi. W klubowej kasie brakuje pieniędzy, a w szatni zawodników, którzy gwarantowaliby walkę o coś więcej niż honorowe zakończenie sezonu. Ciekawe czy za kilka miesięcy kibice nie będą wspominać tych marnych czasów z rozrzewnieniem. Z miasta, które jest właścicielem i głównym sponsorem hokejowej spółki, słychać bowiem wieści, że nakłady na zawodowy sport zostaną zredukowane.

Fani Zagłębia przeczuwają co czeka ich klub. Podczas spotkania z GKS-em na lodowisku zawisł transparent "Górski, Drążkiewicz, Baczyński - sprawdzeni gospodarze, sprawdzone dziadostwo!!!"

To przesłanie skierowane jest do Kazimierza Górskiego - prezydenta miasta, Zbigniewa Drążkiewicza - prezesa hokejowej spółki oraz Leszka Baczyńskiego - prezesa drugoligowych piłkarzy.

"Sprawdzonym gospodarzem" czuł się w ostatnich latach przede wszystkim prezydent Górski, który tym hasłem promował się podczas wyborów samorządowych. Taktyka gospodarzy na mecz z zespołem ze Śląska opierała się na uważnej grze w obronie i wyprowadzaniu szybkich kontr. Takie rozwiązanie okazało się skuteczne do połowy drugiej tercji. Przypadkowy gol Kamila Kalinowskiego wyprowadził GKS na prowadzenie, a Zagłębie zmusił do zaangażowania większych sił w grę w ataku.

To była pasjonująca walka nad, którą niestety nie do końca panowali sędziowie. Pozwoli na ostrą grę, której nie przerywali gwizdkami, a konsekwencje były takie, że zawodnicy przestali szanować swoje kości.

GKS podwyższył prowadzenie, ale gospodarze nie rezygnowali. Krzysztof Podsiadło, trener Zagłębia zdjął z lodu bramkarza już na 3 minuty i 47 sekund przed końcem spotkania. Opłaciło się. Sosnowiczanie zdobyli kontraktową bramkę i napierali dalej. Nie mieli jednak czasu i miejsca by oddać drugi skuteczny strzał. Pod koniec spotkania kibice wywiesili kolejny transparent tym razem o "przejadaniu" przez sosnowieckie kluby miejskich pieniędzy. Puenta była bolesna "Dość żenady!".

Zagłębie - Sosnowiec - HC GKS Katowice 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)

Bramki: 0:1 Kalinowski (31.), 0:2 Drzewiecki - Chwedoruk (49.), 1:2 Sarnik - Dołęga - Voznik (57.)

Zagłębie: Nowak; Działo - Cychowski, Duszak - Twardy, Kołodziej - Kurz; Dołęga - Duszak - Twardy, Baca - Zachariasz - Szewczyk, Jarnutowski - Nahunko - Jaskólski.

GKS: Kalemba; Bychawski - Milam, Galant - Cescon, Gwiżdż - Krokosz, Urbańczyk - Bigos; Drzewiecki - Chwedoruk - Campbell, Popko - Sucharski - Frączek, Wiecki - Valusiak - Kalinowski, Grobarczyk - Komorski - Bepierszcz

Kary: 12 - 8

Widzów: 1 800

Wyniki pozostałych spotkań: JKH GKS Jastrzębie - Ciarko PBS Bank Sanok 2:8 (0:1, 1:6, 1:1), Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:2 (1:2, 1:0, 2:0)

Tabela

1. Ciarko Sanok 24 62 109-53

2. JKH GKS Jastrzębie 23 46 93-64

3. GKS Tychy 23 43 88-63

4. Cracovia 23 36 91-67

5. Aksam Unia Oświęcim 23 35 70-88

6. HC GKS Katowice 24 28 72-73

7. Zagłębie Sosnowiec 24 12 55-127

8. Nesta Toruń 14 5 24-67

Nesta wycofała się z rozgrywek

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym regionie na Facebooku Śląsk - Sport.pl »