Hokeiści z Jastrzębia zagrają o medale. Problemy przegranego Zagłębia dopiero się zaczną

Losy śląsko-zagłębiowskiej rywalizacji były rozstrzygnięte jeszcze przed jej rozpoczęciem. JKH pewnie wygrało trzy mecze pozwalając sosnowiczanom zdobyć w nich tylko jedną bramkę.
Autorem honorowego trafienia był Marcin Kozłowski. Warto zapamiętać to nazwisko, bo może okazać się, że na kolejnego gola zawodnika Zagłębia w meczu o stawkę w play off ekstraligi sosnowieckim kibicom przyjdzie poczekać. I to długo.

Zbigniew Drążkiewicz, były już prezes Zagłębia pozostawił po swoich rządach dług, który może doprowadzić do likwidacji klubu. Grzegorz Dąbrowski, przewodniczący rady nadzorczej hokejowej spółki, gdy kilkanaście dni temu przesądzał o odwołaniu Drążkiewicza, mówił, że istnienie Zagłębia nie jest zagrożone. Wtedy jednak wciąż trwała kontrola klubowych finansów. Jej wyniki są druzgoczące. Dług ma przekraczać 1,5 miliona złotych. Przypomnijmy, że taką kwotą miasto miało wesprzeć Zagłębie w całym 2013 roku.

Zagłębie Sosnowiec - JKH GKS Jastrzębie 1:7 (0:2, 0:3, 1:2)

Bramki: 0:1 Urbanowicz (11.), 0:2 Zatko (18.), 0:3 Urbanowicz (24.), 0:4 Prochazka (26.), 0:5 Zatko (27.), 1:5 M. Kozłowski (46.), 1:6 Danieluk (47.), 1:7 Górny (56.)

Zagłębie: Kieler; Duszak - Kuc, J. Jaskólski - Cychowski, Działo - Kulik; Szewczyk - T.Kozłowski - M.Kozłowski, Podsiadło - Zachariasz - Twardy, Jarnutowski - Majoch - Baca, Nahunko - Demkowicz - A.Jaskólski.

JKH GKS: Sopoko; Górny - Zatko, Karlicek - Rompkowski, Labryga - Bryk, Dąbkowski - Pastryk; Kapica - Lipina - Danieluk, Salamon - Prochazka - Urbanowicz, Zdenek - Słodczyk - Bordowski, Rompkowski - Kulas - Kogut.

Kary: 10 - 16.

Widzów: 500.

Stan rywalizacji: 3:0 dla JKH, które awansowało do półfinału.