Jastrzębie znowu lepsze do Cracovii. Pierwszy taki przypadek w historii!

Zawodnicy JKH GKS-u Jastrzębie staną w piątek przed szansą na zdobycie mistrzostwa Polski na własnym lodzie! W środę po heroicznym boju wyrównali stan rywalizacji z Cracovią.
To pierwszy taki przypadek w trzydziestoletniej historii play off na polskich lodowiskach, by zespół, który przegrywał w finałowej rywalizacji już 0:3 doprowadził do remisu!

Cracovia nie wykorzystała kolejnej okazji by zakończyć bój złoto. Po dwóch porażkach w Jastrzębiu, przegrała również w Krakowie.

Gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale Michała Piotrowskiego, ale potem Ślązacy odpowiedzieli trzema kolejnymi bramkami.

- Nie możemy faulować. Jastrzębie rozgrywa okresy gry w przewadze zdecydowanie lepiej od nas. Na tym poziomie rywalizacji każdy faul, to bramka - podkreślał Piotrowski.

Przed trzecią tercją goście zapowiadali, że wyczekają na błędy Cracovii i spróbują jeszcze powiększyć prowadzenie. Przebieg ostatniej tercji był jednak inny. To był cios za cios. Drużyny okładały się niczym bokserzy wagi ciężkiej. W końcówce było bardzo nerwowo. Kamil Kosowski, bramkarz JKH miał prawo czuć się, jak środek tarczy strzelniczej. Najważniejsze jednak, że nie zawiódł!

W piątek ostatni mecz tej pasjonującej rywalizacji. Początek spotkania w Jastrzębiu o godzinie 18.30. Przypomnijmy, że Śląsk czeka na hokejowe złoto od 2005 roku, gdy mistrzostwo zdobył GKS Tychy.

Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 2:3 (1:1, 1:2, 0:0)

Bramki: 1:0 Piotrowski (12.), 1:1 Danieluk - Lipina (14.), 1:2 Lipina - Zdenek (26.), 1:3 Prochazka - Zatko (29.), 2:3 Chmielewski - S.Kowalówka (34.)

Cracovia: Radziszewski; Dudasz - Besch, A.Kowalówka - Noworyta, Zieliński - Kłys, Myjak; L.Laszkiewicz - S.Kowalówka - D.Laszkiewicz, Dvorzak - Valczak - Fojtik, Piotrowski - Rutkowski - Chmielewski, Cieślicki - Słaboń - Kmiecik, Kostecki

JKH: Kosowski; Zatko - Górny, Rompkowski - Karlicek, Bryk - Dąbkowski, Labryga - Pastryk; Danieluk - Kral - Prochazka, Lipina - Zdenek - Bordowski, Urbanowicz - Salamon - Kapica, Kogut - Marzec - Kulas.

Kary: 6 -8

Stan rywalizacji: 3:3. W piątek w Jastrzębiu mecz, który rozstrzygnie o mistrzostwie.

Czy hokeiści z Jastrzębia dokonają niemożliwego i po pierwszych trzech przegranych meczach wygrają z Cracovią kolejne cztery żeby w efekcie zdobyć mistrzostwo Polski?