Sport.pl

Trzy poważne atuty w rękach hokeistów Jastrzębia. Będzie złoto dla Śląska?

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie w wielkim stylu doprowadzili do wyrównania w rywalizacji z Cracovią. W piątek w Jastrzębiu ostatni mecz pasjonującego finału ekstraligi.
JKH zaciekle walczy o pierwszy medal w historii klubu. Po trzech meczach finału, które zakończyły się wygranymi Cracovii, wydawało się, że będą to krążki ze srebra.

Ślązacy mieli jednak inne plany i doprowadzili do wyrównania. Taki wyczyn nie zdarzył się dotąd w 30-letniej historii finałowych serii play off. Teraz zawodnicy JKH staną przed szansą, by zakończyć rywalizację na własnym lodzie.

Czy jastrzębianie do Pucharu Polski dołożą pierwsze mistrzostwo? Szanse mają duże. Wyglądają na mocniejszych fizycznie. Po trzech wygranych z rzędu są podbudowani psychicznie. Wreszcie mają między słupkami niesamowitego Kamila Kosowskiego, który zdaje się czytać w myślach napastników z Krakowa.

- Szanse oceniam 50 na 50. Ta rywalizacja jest tak wyrównana, że może okazać się, że wygra nie drużyna, która jest lepsza, ale ta, która będzie mieć więcej szczęścia. Jedno jest pewne - czeka nas bardzo ciekawy mecz - mówi przed piątkowym spotkaniem Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.

Początek meczu o godzinie 18.30. Transmisja w TVP Sport

Czy hokeiści z Jastrzębia dokonają niemożliwego i po pierwszych trzech przegranych meczach wygrają z Cracovią kolejne cztery żeby w efekcie zdobyć mistrzostwo Polski?
Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]