Sport.pl

Jastrzębianie też cieszyli się ze złota! Laszkiewicz postarzał się o dziesięć lat

Cracovia świętowała na lodowisku w Jastrzębiu dziesiąty tytuł mistrza Polski w historii klubu. Zawodnicy JKH GKS-u pocieszali się - ?Za rok my?.
Mecz jeszcze trwał, gdy zawodnicy z Krakowa zaczęli pakować sportowy sprzęt do specjalnie przygotowanych toreb. Potem mogli już świętować bez obaw, że w drodze do domu nie doliczą się kasków, rękawic czy kijów. Po końcowej syrenie hokejowej tradycji stało się zadość i zawodnicy Cracovii spalili kapelusz. - Ten finał kosztował mnie bardzo dużo. Postarzałem się o dziesięć lat. Z każdym rokiem jest trudniej i to nie chodzi nawet o siły fizyczne. Rywalizacja na takim poziomie bardzo męczy psychicznie - mówił szczęśliwy kapitan Cracovii Daniel Laszkiewicz, który pierwszy wniósł puchar za mistrzostwo Polski.

Laszkiewicz i jego młodszy brat Leszek pochodzą z Jastrzębia. Gdy uczyli się jeździć na łyżwach w Jastrzębiu lód równało się jeszcze szmatą na kiju. Nie przeszkodziło im to jednak zostać jednymi z najbardziej utytułowanych zawodników w historii ekstraligi.

Leszek Laszkiewicz zdradził, że lada dzień zostanie ojcem. Córeczka będzie mieć na imię Lena. - Pierwsza córka Laura też urodziła się, gdy świętowałem mistrzostwo. To było rok 2002, gdy w barwach Unii Oświęcim pokonaliśmy GKS Katowice - przypominał.

Adrian Labryga, obrońca JKH z zazdrością spoglądał na złote krążki na piersiach rywali. - Pewnie, że czuję żal. Nie może być inaczej, gdy doprowadza się do remisu chociaż przegrywało się już 0:3. Liczyliśmy, że będziemy cieszyć się ze złota na własnym lodzie. Zabrakło szczęścia. Słupki i poprzeczki grały z rywalem. Czy za rok będzie złoto? Chciałbym. Ale swoją szansę trzeba wykorzystywać tu i teraz - mówił wychowanek Naprzodu Janów.

Rudolf Rohaczek, trener Cracovii podkreślał, że to najszczęśliwsze złoto z pośród tych, które dotąd zdobył. Jirzi Reznar, trener JKH nie do końca potrafił cieszyć się ze srebra. - Złoto to jednak złoto. To był dla nas dobry sezon. Miał być medal - jest medal. Mamy też Puchar Polski. Czuję jednak niedosyt. Dziękuję zawodnikom, działaczom, kibicom. Bez nich ten sukces nie byłby możliwy - podkreślał Czech.

Czy hokeiści Jastrzębia w przyszłym sezonie zostaną mistrzami Polski?
Więcej o: