Prezes HC GKS-u podał się do dymisji. Niepewna przyszłość klubu z Katowic

Leszek Tokarz nie chce być już dłużej prezesem HC GKS-u Katowice. Jako główny powód swojej decyzji podaje brak odpowiedniej współpracy z miastem.
Tokarz był prezesem hokejowej GieKSy od ośmiu lat. - Pierwsze lata działalności były niezmiernie trudne, ale krok po kroku osiągnęliśmy cel, jakim był awans do ekstraklasy. Zapewniliśmy to sobie dzięki pozyskiwaniu sponsorów na własną rękę, jak również pomocy finansowej miasta - mówi Tokarz oficjalnej stronie klubu.

Co skłoniło go do rezygnacji z zajmowanego stanowiska? - Ciągła niepewność jutra, wynikająca z niespełnionych obietnic pomocy dla klubu, jak również brak możliwości wypracowania wspólnej strategii z partnerem, który jest w nazwie klubu. (...) Mamy w Katowicach możliwość odbudowy hokeja na najwyższym poziomie. Warto podkreślić, że nie wymaga to relatywnie wysokich nakładów finansowych, mając na uwadze taką dyscyplinę jak hokej. Szkoda, że ta szansa nie jest dostrzegana przez miejskich decydentów - podkreśla.

Przypomnijmy, że z klubem z Katowic niedawno rozstał się też trener Jacek Płachta, który podjął pracę w KTH Krynica (o Tokarzu też mówi się, że ma tam trafić). Katowiccy hokeiści wznowili treningi pod okiem opiekującego się młodzieżą Mariusza Kiecy. Do zatrudnienia nowego trenera dojdzie dopiero wtedy, gdy działacze skonstruują budżet na następny sezon. To, czy się to uda, uzależnione jest od zapowiadanych rozmów z władzami miasta.