Hokeista GKS-u Tychy typuje faworytów do złota. Zaskoczenie?

Jarosław Rzeszutko, nowy napastnik GKS-u Tychy chce wykorzystać w śląskim klubie doświadczenie, które zyskał grają w Anglii i we Francji.
27-letni zawodnik pochodzi z Gdańska. Karierę zaczynał w Stoczniowcu, ale potem grał również w SMS-ie Sosnowiec i Unii Oświęcim. Przez dwa sezony zarabiał również na życie za granicą. W 2010 roku został zawodnikiem angielskiego Newcastle Vipers, a w kolejnym sezonie grał we francuskim Gothiques d'Amiens.

- Te ligi są zdecydowanie inne. Angielska opiera się na Kanadyjczykach, więc jest bardzo ostra i twarda. Francuska to techniczny hokej. W każdej było fajnie, złapałem kolejne doświadczenie. Mam nadzieję, że będę mógł je przelać na grę w Tychach i pomóc GKS-owi -września - dodaje.

Rzeszutko typuje również najgroźniejszych rywali do złota. - Na pewno bardzo mocna będzie Krynica, jako "dream team" oraz Jastrzębie, gdzie drużyna jest budowana od wielu lat i trzon zespołu został nienaruszony po poprzednim sezonie. Sanok też buduje ciekawy zespół. Cracovia pewnie na ostatnią chwilę sprowadzi Czechów lub Słowaków, którzy mogą okazać się hitami transferowymi. My też mamy nową drużynę i ambicję, żeby grać o najwyższe cele. Wszystkie zespoły mają swoje plusy, ale naszym zadaniem jest znaleźć ich wady. Na pewno chcielibyśmy osiągnąć sukces w tym sezonie. Wszyscy są bardzo zdeterminowani. Łatwo nie będzie, bo drużyny, które wymieniłem będą miały takie same cele jak my - podkreśla.