Żółte papiery dla miasta Sosnowca [KOMENTARZ]

Likwidacja kolejnych zasłużonych klubów sportowych w mieście nad Brynicą szła dotąd na konto nieudolnych działaczy, kryzysu i braku zainteresowania. Władze Sosnowca postanowiły jednak stanąć w szeregu z nieudacznikami i położyły kres hokejowemu Zagłębiu Sosnowiec.
Decyzja o likwidacji hokejowej spółki zapadła podczas ostatniej sesji rady miasta. Kto jest za? Większość rąk w górze? I tak klubu, który przez lata był dumą Sosnowca już nie ma. Klubu, który w latach 80-tych zyskał miano hokejowego "Cosmosu". Miejsca, które było wylęgarnią reprezentantów Polski i olimpijczyków. Zawodników, którzy ściągali na trybuny Stadionu Zimowego tyle osób, że ludzie stali na ławkach bokiem do tafli lodowiska - dzięki temu w rzędzie znajdowało się zawsze miejsce dla kilku dodatkowych kibiców

Hokejowe Zagłębie dołączyło do sosnowieckiej sportowej listy wstydu. Listy, która miała się już nie powiększać, bo przecież, jak często powtarzał prezydent Kazimierz Górski - "Sosnowiec będzie stawiał na piłkę nożną i hokej".

No więc na sportowej liście wstydu mamy już: koszykarzy Zagłębia, siatkarzy i siatkarki Płomienia, bokserów i piłkarzy ręcznych Górnika. Można mnożyć kolejne pozycje... Dotąd jednak, gdy na Brynicą padała kolejna sportowa potęga sprzed lat, miasto mogło co najwyżej utyskiwać nad złym losem. Prezydent mógł się pochylić na denatem. Poruszać palcem nad głowami marnych działaczy. Żałować, że w Sosnowcu nie ma już kopalń, czy hut, których pieniądze tak sprawnie napędzały sportowe sukcesy.

Teraz już to się nie uda panie prezydencie. Dwa lata temu miasto wzięło odpowiedzialność za sportową hokejową spółkę. Klub miał zostać oddłużony, mądrze zarządzony. Na początku nikt nie myślał o sukcesach - po latach życia na kredyt miało być przede wszystkim uczciwie i normalnie.

Pewnie odpowie pan, że to przecież nie jest wina prezydenta, że się nie udało. Że te nieudaczne rządy idą na konto prezesów i rady nadzorczej spółki. Tylko, że to wszystko byli "pana ludzie". To pan, albo pewnie jak pan woli, ludzie z pana otoczenia, dawali im mandat do sprowadzenia Zagłębia do roli karła i bankruta.

Zagłębiem zarządzał człowiek, który nie widział problemu w tym, że poprzestawiał kolory w herbie klubu. Czerwono-zielono-białe? A może czerwono-biało-zielone? Co za różnica... A gdzie jest ten fantastyczny menedżer z Krakowa, o którym mawiano na Zimowym, że widywano go w pracy rzadziej, niż ryby pod taflą lodowiska.

A co pan powie o nieudanych rozmowach z "Wołodia"? Niedoszłym dobroczyńcy z Rosji, który miał na powrót uczynić z Zagłębia potęgę? Czy warto było wyjeżdżać z miasta lub oddawać negocjacje w ręce innych urzędników, gdy ważyły się losy sportowej inwestycji, która wyglądała na kluczową dla Sosnowca na wiele, wiele dziesięcioleci.

Mówi pan teraz, że potencjalny inwestor okazał się "niewiarygodny". Nawet jeżeli tak pan uważa, to gdzie plan B? Gdzie pana - czy też miasta - autorski pomysł na hokej? Dlaczego zarzucono rozwiązanie, za którym lobbował sam Jan Rodzoń - twórca hokejowej potęgi nad Brynicą. Pomysł zakładał tani w utrzymaniu zespół, w którym zawodnicy byliby zatrudnieni na etatach w zewnętrznych firmach.

Likwidacja spółki oznacza, że pieniędzmi, które dotąd władowano w Zagłębie równie dobrze można byłoby palić w piecu. Czy radni tego nie rozumieją? Uczestniczyłem wielu sesjach rady i posiedzeniach "komisji sportu". Spotykałem i spotykam tam ludzi dla których wypowiedzenie zdania "Kur..., zlikwidujmy to. Tylko problem z tym mamy" to, jak dla innych splunąć przez ramię. "Postawmy na młodzież" - to inna ulubiona śpiewka części radnych. Na jaką młodzież? Kto te dzieci przyciągnie na lodowisko? Prezesi, którym mieliście patrzeć na ręce, a którzy dziś starają się wykpić żółtymi papierami [jeden z nich miał się leczyć psychiatrycznie]?

Te papiery są też dla części z was. Dla miasta Sosnowca - za pomysł na zawodowy sport.

Zagłębia zabraknie w ekstralidze. Miasto nie chce też - prezydent powie, że miasta nie stać - klubu w I lidze. Nowa seniorska drużyna ma się odrodzić na bazie UKS-u Sielec od sezonu 2014/15. Już się o ten klub boimy.