Zagłębie Sosnowiec wstaje z kolan. Znamy nazwiska nowych trenerów!

Miasto pogrzebało hokejową spółkę, która została wycofana z rozgrywek ekstraligi. Na szczęście znalazły się osoby, które chcę odbudować seniorski hokej w pierwszej lidze.
Bankructwo Zagłębia to efekt nieudolnych rządów osób, które miały wyprowadzić klub na prostą. Miasto, które miało być gwarantem normalności na Stadionie Zimowym, tak naprawdę doprowadziło pięciokrotnego mistrza Polski do upadku.

Plan władz Sosnowca zakładał rezygnację z prowadzenia drużyny seniorów. Po roku przerwy do rozgrywek pierwszej ligi miał został zgłoszony UKS Sielec. Osoby, które znają specyfikę polskiego hokeja, powtarzały, że ten rok w "zamrożeniu" spowoduje, że Zagłębie straci bezpowrotnie wielu wychowanków i nie odbuduje zespołu przez lata.

Inicjatywa części radnych - z Maciejem Adamcem na czele - doprowadziła do tego, że w czwartek odbyła się nadzwyczajna sesja rady miasta poświęcona przede wszystkim hokejowi. To spotkanie okazało się przełomowe. Zielone światło dla seniorskiego hokeja znowu rozbłysło nad Stadionem Zimowym.

Nowy klub ma budować Rafał Hyla - przedsiębiorca, który wiosną był kandydatem na prezesa hokejowej spółki. Swoją pomoc deklarują również Adam Bernat - były prezes i dyrektor Zagłębia oraz Mirosław Zając, pracownik spółki.

- Tak jak jedenaście lat temu rozpoczynamy pracę od zera. Za tym projektem staną ludzie, którzy kochają hokej i potrafią docenić, ile Zagłębia znaczy i znaczyło dla Sosnowca - mówi Adam Bernat. Nowa drużyna ma opierać się przede wszystkim na wychowankach. Stawiamy, że kapitanem będzie Łukasz Blot, którego płomienna mowa podczas sesji rady miasta zrobiła wrażenie na zebranych.

Z nieoficjalnych jeszcze informacji wynika, że drużynę poprowadzą trenerzy Krzysztof Podsiadło i Jerzy Pawłowski - obaj zdobywali nad Brynicą mistrzostwo Polski. Zespół na pewno wystartuje pod szyldem Zagłębia.- Nie ma co się bawić w żaden MOSiR, czy Sielec. Zagłębie to Zagłębie. Rejestrujemy nowe stowarzyszenie i zabieramy się do pracy - mówi Bernat.

Zespół będzie amatorski. - Coś tam hokeistom zaproponujemy, ale dla większości nie będą to pieniądze, z których będą mogli utrzymać siebie i rodziny. Treningi chcemy ustawić na godzinę 19.30. Tak, żeby mogli godzić grę w hokeja z pracą. To jednak nie oznacza, że będzie nam przyświecać zasada "jakoś to będzie". Nie. Będziemy pracować i budować drużynę z myślą, żeby za rok wrócić do ekstraligi. W Sosnowcu wszyscy mamy już dosyć kompromitujących porażek. To ma być zespół, który da kibicom wiele radości - podkreśla były prezes.

Chociaż władze miasta nie mają teraz wysokich notowań u sosnowieckich kibiców, to budowa nowej drużyny bez wsparcia magistratu się nie powiedzie. - Bez miasta nic nie zrobimy. Chodzi nie tylko o finansowe wsparcie, ale również o możliwość korzystania z miejskiego lodowiska. Jestem dobrej myśli - kończy Bernat.