Sport.pl

"Fikinator" chce zatańczyć na drodze GKS-u Tychy [WIDEO]

W poniedziałkowy wieczór rozpoczyna się rywalizacja w półfinałach hokejowej ekstraligi. O awans powalczą drużyny z Tychów i Jastrzębia.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o hokeju. Sprawdź na Facebooku >>

Droga do finału jest długa. O złoto zagra zespół, który pierwszy wygra cztery spotkania. GKS Tychy zagra o awans z Unią Oświęcim. Tej rywalizacji zawsze towarzyszą dodatkowe emocje. Oba miasta dzieli ledwie kilkanaście kilometrów, więc kibice obu drużyn traktują mecze swoich klubów bardzo ambicjonalnie. Przez długie lata górą w tej rywalizacji była Unia, która ma na swoim koncie aż osiem mistrzowskich tytułów. Złotą serię przerwał dopiero GKS, który zdobył złoto w roku 2005.

Tyszanie nie byli wtedy faworytem boju z Unią, a jednak wygrali finał do zera (4:0). Ten wynik powinien być przestrogą, bo skoro takiego wyczynu dokonał GKS, to dlaczego teraz nie może go powtórzyć teoretycznie słabsza Unia? Może o tym przesądzić chociażby znakomita gra Micha Fikrta. Czeski bramkarza Unii wie jak zamurować bramkę. Kibice Unii kochają "Fikinatora" nie tylko za fantastyczne interwencje...



Początek poniedziałkowego i wtorkowego meczu w Tychach o godzinie 18.

Jastrzębie rozpoczyna rywalizację o awans do finału na lodzie w Sanoku. W sezonie zasadniczym JKH GKS wygrał dwa wyjazdowe mecze w Sanoku, więc na pewno nie jest bez szans w tym starciu.

Więcej o: