Sport.pl

Sensacja w Tychach! Murowany faworyt rozpoczął bój o finał od porażki

Kibice GKS-u Tychy nie tak wyobrażali sobie początek rywalizacji o awans do finału hokejowej ekstraligi. Pierwsza odsłona ?świętej wojny? dla Unii Oświęcim. 
GKS był, a pewnie i wciąż jest, faworytem rywalizacji z Unią Oświęcim. W sezonie zasadniczym śląski zespół wyprzedził ekipę z Małopolski aż o 43 punkty! Tyszanie wygrali z Unią pięć z sześciu meczów, w jakich zmierzyły się te drużyny w pierwszej fazie rozgrywek.

To jednak jest play off i wszelkie statystyczne wyliczenia oraz papierowi faworyci idą w odstawkę. GKS wyszedł co prawda na prowadzenie po golu Tomasza Malasińskiego, ale Unia odpowiedziała dwiema bramkami. W ostatnich sekundach gospodarze postawili wszystko na jedną kartę i zdjęli z lodu bramkarza. Ryzyko się nie opłaciło, gdyż do pustej bramki trafił Kamil Kalinowski.

Kolejny mecz półfinału już we wtorek w Tychach o godzinie 18.

W drugiej parze bliżej finału jest zespół z Sanoka, który po wyrównanym spotkaniu ograł Jastrzębie. Kolejny mecz także we wtorek. Przypominamy, że o złoto zagrają drużyny, które pierwsze wygrają cztery spotkania.

GKS Tychy - Unia Oświęcim 1:3 (0:0, 1:1, 0:2); bramki: 1 0 Malasiński (29.), 1:1 Tvrdon (37.), 1:2 Tabacek (50.), 1:3 Kalinowski (60.), Ciarko PBS Bank KH Sanok - JKH GKS Jastrzębie 5:2 (0:1, 2:1, 3:0); bramki: 0:1 Labryga (2.), 0:2 Stoklasa (23.), 1:2 Strzyżowski (27.), 2:2 Vozdecky (39.), 3:2 Kloz (51.), 4:2 Vozdecky (59.), 5:2 Vozdecky (60.)

Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Więcej o: