Sport.pl

GKS Tychy już zapomniał o ostatnim laniu. Kolejny krok do złota

Rywalizacja o hokejowe mistrzostwo Polski wraca do Tychów. We wtorek kolejny mecz finału pomiędzy GKS-em, a Ciarko PBS Bank KH Sanok.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o hokeju. Sprawdź na Facebooku >>

Po czterech meczach finału jest remis. - Jesteśmy lepszą drużyną. Do tej pory przeważaliśmy w trzech spotkaniach. By wygrać musimy jednak dać z siebie 200 procent - mówi Michał Kotlorz, obrońca śląskiej drużyny.

Po ostatnim meczu w Sanoku tyszanie mieli o czym myśleć. GKS przegrał bardzo wyraźnie, bo aż 1:7. - Ruszyliśmy na przeciwnika chcąc szybko zdobyć bramkę. Niestety Sanok dwa razy skutecznie skontrował, do tego doszły nasze błędy. Co tu dużo mówić - czwarty mecz ułożył się dla nas fatalnie. Powinniśmy pokazać więcej spokoju i wyrachowania. Mimo fatalnego początku, mieliśmy wiele okazji do zdobycia bramek, ale bramkarz rywali - przy wysokim prowadzeniu - bronił na dużym luzie i ze szczęściem. Zapominamy i jedziemy dalej. Każdy mecz jest inny. Jestem przekonany, że we wtorek wygramy i ze spokojną głową podejdziemy do kolejnego spotkania. Czujemy się mocni fizycznie. Wierzę, że po wtorkowym spotkaniu od złota będzie nas dzieliło już tylko jedno zwycięstwo - dodaje Kotlorz.

Początek spotkania o godzinie 18.30.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>