Wielkie święto hokeja. W roli głównej zespoły ze Śląska

GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie zagrają w turnieju finałowym o Puchar Polski w hokeju.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o hokeju. Sprawdź na Facebooku >>

Rozpoczynający się w sobotę turniej ma w tym roku nadzwyczaj poważną rangę. Wszystko dlatego, że zostanie rozegrany w nowoczesnej Kraków Arenie przy rekordowej frekwencji. W kasach pozostało niezwykle biletów i możliwe, że spotkania będzie oglądał komplet widzów, czyli 12700.

Udział drużyny ze Śląska w ścisłym finale jest już pewny. Wszystko dlatego, że w pierwszym półfinale (sobota godz. 15.30) GKS Tychy zmierzy się z JKH GKS Jastrzębie. - Wygraliśmy z nimi ostatni mecz ligowy, co pokazało, że potrafimy z nimi grać i zwyciężać. Na pewno będzie to dla nas jakiś mały plus, ale spotkanie półfinałowe będzie zupełnie inne. W pucharze każdy gra na dwieście procent swoich możliwości i tak naprawdę każda bramka może okazać się tą najważniejszą. Turniej finałowy cieszy się ogromnym zainteresowaniem, z pewnością padnie rekord frekwencji. Mam nadzieję, że Kraków Arena w większości będzie zapełniona przez naszych fanów, co doda nam skrzydeł - mówi Michał Kotlorz, obrońca tyskiej drużyny.

Zwycięzca tego pojedynku zmierzy się w niedzielę (godz. 18.30) ze zwycięzcą drugiego półfinału, w którym Cracovia zmierzy się z Ciarko Sanok.