Sport.pl

Turniej EIHC w Janowie. Jacek Płachta: Kadra nie może być w cieniu GKS-u Tychy

Wojciech Todur
04.11.2015 , aktualizacja: 04.11.2015 19:43
A A A
Trener Jacek Płachta, szkoleniowiec reprezentacji Polski

Trener Jacek Płachta, szkoleniowiec reprezentacji Polski (JAKUB OCIEPA)

Lodowisko w Janowie będzie od czwartku białoczerwone. Turniej EIHC to ważny sprawdzian przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata w Katowicach. Ważny tym bardziej, że rywalami Polaków będą wymagający i trudni rywale, czyli Słoweńcy, Koreańczycy i Austriacy.
Facebook? » | A może Twitter? »


- To dla nas trudny test. Przed nami mecze z rywalami, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć również podczas mistrzostw. Nie ma jednak mowy o tym, żeby nie pokazywać swoich wszystkich atutów. Każdy sportowiec chce przede wszystkim wygrywać - mówi Jacek Płachta, szkoleniowiec kadry.

Marcin Kolusz, kapitan reprezentacji podkreśla, że przyjeżdżając na zgrupowanie kadry nastawia się przede wszystkim na ciężką pracę. - Teraz jest podobnie. Nikt jednak nie myśli o zmęczeniu, bo liczy się przede wszystkim dobro drużyny. Chcemy się pokazać przed naszą publicznością z jak najlepszej strony - podkreśla zawodnik GKS-u Tychy.

To właśnie z klubu mistrza Polski wywodzi się obecnie najwięcej kadrowiczów. Działaczom GKS-u nie jest to na rękę. Grzegorz Bednarski, prezes tyskiego klubu prosił PZHL, żeby jego zawodnicy mogli zostać z Tychach i spokojnie przygotowywać się do kolejnej rundy Pucharu Kontynentalnego.

- Nie rozumiem takiej argumentacji. Na całym świecie jest tak, że kluby są dumne z tego, że mają w swoich szeregach kadrowiczów. GKS jest teraz tak mocny, że 80 procent jego składu to potencjalni reprezentanci Polski. Ja też bym wolał, żeby najlepsi gracze proporcjonalnie rozkładali się na większą liczbę klubów. Traktujmy się jednak poważnie. Kadra nie może być w cieniu klubu - mówi Płachta.

Selekcjoner kadry podkreśla, żeby budowa drużyny, która w kwietniu powalczy o awans do hokejowej elity, to proces. - Zaczęliśmy go w sierpniu, a nawet wcześniej, bo podczas ostatnich mistrzostw świata.

Teraz gramy w Janowie. Kolejny turniej EIHC odbędzie się w grudniu w katowickiej Satelicie. Pewnie, że wolelibyśmy grać w Spodku. Poczuć to co nas czeka podczas mistrzostw świata. W tym roku to się nie uda, ale zapewnia się nas, że lutym przyszłego roku hokej wrócić do Spodka. Fajnie, bo ta hala czeka na tej rangi mecze od mistrzostw świata w 2000 roku - przypomina.

Płachta powołując kadrę na turniej w Janowie musiał również liczyć się z pytaniami o konflikt pomiędzy Adamem Bagińskim i Mike'em Dantonem. Kadrowicze z Tychów i Sanoku poróżnili się tak bardzo, że szukali sprawiedliwości w sądzie.

- W kadrze jest dobra atmosfera, a dobrem nadrzędnym jest zawsze drużyna. Nie oczekuję, że zawodnicy będą chodzili ze sobą trzy razy dziennie ma kawę. Mają ze sobą współpracować przede wszystkim na lodzie. Wierzę, że akurat ci zawodnicy pokażą w Janowie na co ich stać - mówi Płachta.

Bilety na katowicki turniej sprzedają się lepiej niż można było oczekiwać. Nie ma już wejściówek na sobotnie, finałowe spotkanie z Austrią. Organizatorzy liczą jednak również na komplety podczas meczów ze Słowenią i Koreą. Wejściówka na dwa mecze kosztuje 30 złotych. Bilety można kupować za pośrednictwem platformy eBilet.pl.

- Warto nas dopingować. Nasz zespół na pewno charakteryzuje wola walki i olbrzymie serce do gry. Przed nami mecze z naprawdę z dobrymi drużynami. Słoweńców pamiętam z ostatnich Igrzysk, gdy grali naprawdę ciekawy hokej. Chcemy im dorównać. Tylko takie mecze mogą posunąć nasz hokej do przodu - mówi Aron Chmielewski, napastnik reprezentacji.

Terminarz turniej EIHC w Katowicach Janowie:

Czwartek. Korea - Austria (g.16), Polska - Słowenia (g.19.30)

Piątek. Słowenia - Austria (g.16), Polska - Korea (g.19.30)

Sobota. Słowenia - Korea (g.16), Polska - Austria (g.19.30)



Zobacz więcej na temat:

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • najlepszepiwojestdarmowe

    Oceniono 7 razy 3

    Reprezentacja Polski z Michaelem Dantonem nie jest reprezentacją Polski tylko reprezentacją cyrku zwanego PZHL. Zawodnicy GKS-u Tychy powinni grać na ćwierć gwizdka w tym towarzyskim turnieju i traktować ten turniej tylko jako rozgrzewka przed ważnymi meczami we Francji. Za to w ważnych meczach reprezentacji grać na maksa mimo występowania szkodnika Dantona.

  • fabbien70

    Oceniono 6 razy 2

    Płachta, śmieszny trener sługus PZHL! Tychy nie powinny puszczać kadrowiczow na podrzedny nic nie dający turniej!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX