Sport.pl

GKS Tychy. Odwrócić losy rywalizacji o złoto. Cracovia zaskoczyła Ślązaków

Mistrz Polski rozpoczął rywalizację o kolejne złoto od dwóch porażek w Krakowie. Teraz jednak GKS Tychy wraca na własny lód i zapowiada rewanż. Początek piątkowego meczu o godzinie 18. Transmisja w TVP Sport.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Przed rozpoczęciem rywalizacji wydawało się, że to Cracovia będzie zmęczona po ciężkiej i długiej przeprawie z Ciarko PBS Bank Sanok. Niestety to tyszanie - którzy w półfinale szybko ograli Podhale Nowy Targ - prezentowali się na lodzie słabiej.

- Zabrakło nam wszystkiego po trochu - skuteczności, może koncentracji w niektórych momentach. Nasza dłuższa, ośmiodniowa przerwa od meczów też mogła mieć jakieś znaczenie. Wydawałoby się, że powinniśmy mieć więcej sił niż Cracovia, ale to oni zaskoczyli nas w pierwszym meczu - tłumaczy Jarosław Rzeszutko, napastnik GKS-u. - Wierzymy, że w Tychach wrócimy na właściwe tory i zagramy tak jak graliśmy przez cały sezon. Na razie skupiamy się tylko na piątkowym meczu. Dwa dni przerwy pomiędzy kolejnymi spotkaniami poświęciliśmy na analizę gry przeciwnika oraz naszych błędów i skupiliśmy się przede wszystkim na wyeliminowaniu ich - dodaje.

W ubiegłym sezonie po dwóch pierwszych meczach półfinałowych w Sanoku tyszanie również przegrywali 0:2, żeby później wygrać kolejne cztery mecze i awansować do finału - Najłatwiej powiedzieć, że historia lubi zataczać koło, ale prawda jest taka, że musimy sami jej pomóc. Zapomnieć o tych dwóch przegranych, z czystymi głowami wyjść na lód i pokazać taką grę jaką prezentowaliśmy przez cały sezon - dodaje napastnik.



Więcej o: