Sport.pl

GKS Tychy wyrównał stan rywalizacji o mistrzostwo Polski

GKS Tychy rozegrał w sobotę najlepszy - jak dotychczas - mecz w finałowej serii. W rywalizacji o złoto jest remis. Kolejne spotkanie we wtorek Krakowie.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o hokeju. Sprawdź na Facebooku >>

Po piątkowym, z trudem - bo po rzutach karnych - wygranym meczu (2:1), można było mieć obawy, czy GKS jest w stanie ograć zespół z Krakowa dzień po dniu. Na lodzie wydawało się bowiem, że to zawodnicy Cracovii mają więcej sił.

Nawet jeśli tak rzeczywiście było, to jednak GKS miał atak, który przewyższał inne o klasę. To, co w sobotę wyczyniali na lodzie Martin Vozdecky, Filip Komorski i Josef Vitek, podnosiło kibiców z miejsc. To była hokejowa poezja. Szczególnie w drugiej tercji, gdy trzy kolejne gole GKS-u posadziły rywala na lodzie.

Tyszanie mieli też wielkie wsparcie w bramkarzu - Stefan Zigardy nie dał się zaskoczyć, gdy lepszą drużyną była Cracovia.

W rywalizacji o złoto jest remis (2:2). Kolejny mecz we wtorek w Krakowie. Złoto zdobędzie zespół, który odniesie cztery zwycięstwa.

GKS Tychy - Cracovia 6:3 (1:1, 3:0, 2:2)

Bramki: 1:0 Komorski (2.), 1:1 Urbanowicz (4.), 2:1 Vozdecky (27.), 3:1 Vozdecky (34.), 4:1 Vitek (39.), 4:2 Wróbel (43.), 5:2 Woźnica (44.), 5:3 Kruczek (53.), 6:3 Kogut (60.)

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: