Sport.pl

GKS Tychy o krok od mistrzostwa Polski. Trwa walka nie tylko o złoto

GKS Tychy stanie w czwartek przed szansą na zdobycie trzeciego mistrzostwa Polski w historii klubu. Początek spotkania z Cracovią o godzinie 18.30.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Śląski klub rozpoczął rywalizację o złoto od dwóch porażek. Potem jednak nastąpił zwrot akcji. Tyszanie wygrali trzy kolejne mecze i teraz potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, żeby cieszyć się ze złota.

- Hokej to sport, w którym ogromne znaczenie ma wola walki, zaangażowanie i ofiarność. Nam tych cech na pewno nie brakuje. Mamy też po swojej stronie atut własnej hali i niesamowitych kibiców, którzy są dla nas ogromnym wsparciem i w finale nie raz udowodnili, że są dla nas jak dodatkowy zawodnik na lodzie. Liczę, że w czwartek ponownie poniosą nas do zwycięstwa - mówi Mateusz Bepierszcz, napastnik GKS-u.

Gra w tegorocznym finale Polskiej Hokej Ligi toczy się o podwójną stawkę. Zwycięzca oprócz tytułu mistrza Polski uzyska także prawo do gry w Lidze Mistrzów. - Możliwość wywalczenia dzikiej karty na pewno jest dla nas dodatkową motywacją w tym starciu, jednak na razie nie myślimy o niczym innym, jak o mistrzostwie Polski. To jest nasz główny cel na obecną chwilę i do niego dążymy. Do finału z Cracovią byliśmy przygotowani już przed pierwszym spotkaniem. Każdy kolejny pojedynek sprawia, że jesteśmy mądrzejsi i możemy pracować nad ulepszeniem taktyki zarówno w grze obronnej, jak i w ataku - tłumaczy Bepierszcz.



Więcej o: