Sport.pl

Hokejowe MŚ Katowice 2016. Grupa Azoty sponsorem reprezentacji... na razie na tydzień

Grupa Azoty postanowiła dofinansować polski hokej z okazji rozpoczętych w sobotę mistrzostw świata w Katowicach. Wsparcie jest konieczne, bo nawet premie za awans do elity nie są zbyt okazałe.
Na ŚLĄSK.SPORT.PL piszemy także o hokeju. Sprawdź na Facebooku >>

Polski hokej od lat nie cieszy się zainteresowaniem i uznaniem sponsorów. - Dwa lata temu graliśmy w Gdańsku z Białorusią, a bandy lodowiska były puste. Daleko było nam wtedy do profesjonalizmu. W szatni powiedziałem wtedy drużynie, żeby nie wierzyli w tych, którzy obiecują, że zbawią hokej. Powtarzałem, że sami muszą uwierzyć w siebie. Bo bez nich, bez lepszej gry kadry, nie ma szans na lepszą przyszłość.

Jesteśmy najszybszą, najpiękniejszą, najbardziej skuteczną zespołową grą świata. Chcemy wrócić na swoje miejsce i być w Polsce dyscypliną zimową numer jeden. Zdajemy sobie sprawę, że przed nami wciąż ogrom pracy, ale jesteśmy na dobrej drodze - mówi Dawid Chwałka, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

Grupa Azoty jest znana przede wszystkim ze sponsorowania siatkówki. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (mężczyźni) i Chemik Police (kobiety) grają teraz o złote medale mistrzostw Polski dzięki wsparciu tej firmy. - Wspieramy każdą dyscyplinę sportu, zawodników, związki. Teraz przyszedł czas na kolejny sport zespołowy. Dlaczego? Bo my też jesteśmy grupą. A grupa potrzebuje zwartej strategii i zasad fair play. Stąd nasze zaangażowanie - mówi Mariusz Bober, prezes Grupy Azoty.

Umowa o współpracy została zawarta tylko na czas katowickich mistrzostw. A co dalej? - Nasze reklamy nie pojawiły się na bandach z powodów emocjonalnych. Dla nas liczą się korzyści biznesowe. Będziemy się przyglądać i oceniać. Moje pierwsze wrażenia są pozytywne - dodaje Bober, który zdradził, że w sobotę po raz pierwszy w życiu wziął do ręki hokejowy krążek. - Pierwszy raz będą śledził zmagania w hokejowym turnieju. Hokej jest mi jednak bliski. Przed laty to był dla mnie taki zimowy substytut piłki nożnej - uśmiecha się.

Pierwszego dnia mistrzostw prezes Chwałka zdradził również o jaką premię grają biało-czerwoni. Do podniesienia z lodu jest pół miliona złotych. Dla porównania hokeiści Cracovii zgarnęli za mistrzostwo milion złotych.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: