Justyna Kowalczyk po lekturze autobiografii Andrzeja Iwana: "Szorstka. Ciężka, nawet bardzo"

Nasza mistrzyni świata w biegach narciarskich na swoim blogu pisze o świeżo przeczytanej autobiografii "Spalony".
Justyna Kowalczyk pracowicie spędza wakacyjny czas. Niedawno zakończyła zgrupowanie w Alpach, a 5 lipca wyruszła do Estonii na kolejny obóz przygotowawczy. Zawodniczka AZS AWF Katowice przez trzy tygodnie będzie przebywać w estońskim maleńkim miasteczku Otepaeae, które jest tradycyjnym miejscem jej przygotowań.

Kowalczyk lubi spędzać wolny czas przy dobrej lekturze. Ostatnio czołowa polska sportsmenka, trzykrotna zdobywczyni Pucharu Świata w biegach narciarskich, pochwaliła się na swoim blogu, że właśnie przeczytała autobiografię Andrzeja Iwana "Spalony".

"Przeczytałam-wchłonęłam (!) autobiografię Andrzeja Iwana spisaną przez Krzysztofa Stanowskiego, pt. "Spalony". Nie mam słów. Szorstka. Ciężka, nawet bardzo. Ironiczna. Błyskotliwa. Fantastycznie napisana! Prawdziwa, bez cienia kalkulacji, grama rozsądku. Absurdalnie śmieszna momentami. Jedna z lepszych pozycji jakie zdarzyło mi się czytać. Dziękuję i bohaterowi i autorowi za lekturę." - pisze na swoim blogu Justyna Kowalczyk.