Sport.pl

Justyna Kowalczyk to zmarnowana szansa na promocję Katowic

Andrzej Zydorowicz, były dziennikarz, a dziś katowicki radny, uważa, że władze stolicy województwa nie potrafią należycie wykorzystać fenomenu Justyny Kowalczyk.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Kowalczyk pochodzi z Kasiny Wielkiej, ale jest zawodniczką AZS-u AWF Katowice. Zydorowicz poświęcił znakomitej biegaczce felieton w portalu "Sportowa Silesia".

"(...) W Zakopanem dopiero niedawno powstała trasa biegowa umożliwiająca letni trening na nartorolkach. W Katowicach takiej trasy nie było i nie ma. Pomimo, że Kowalczyk reprezentuje katowicki AZS AWF, a uczelnia ma Zakład Sportów Zimowych, nikt nie stworzył warunków do ćwiczeń. Ba, poza Kowalczyk jest w AZS AWF cała grupa reprezentantów zimowych dyscyplin, z której kilkunastu ma szanse wyjechać na igrzyska do Soczi. Poza Kowalczyk, Krystyna Pałka, Weronika Nowakowska-Ziemniak, Paulina Bobak, Kornelia Kubińska i inni. Warunki mają siermiężne, w mieście, którego klub reprezentują nie mogą trenować. Ile więc czasu spędzają na dojazdach, zgrupowaniach by podnosić swoje umiejętności. Pytanie retoryczne. Czy Katowic nie stać na budowę półtora kilometrowej asfaltowej pętli biegowej? Justyna Kowalczyk to zmarnowana szansa promocyjna Katowic. Z trudem przyznany tytuł Honorowej Obywatelki Miasta i coroczna symboliczna nagroda dla najlepszego sportowca Katowic, to wszystko na co stać stolicę województwa śląskiego. Skromnie i nie za bogato, jakby nikt nie zdawał sobie sprawy, jakim tytanem pracy i jak wielkim sportowcem podziwianym na świecie jest Justyna" - pisze Zydorowicz.

Cały felieton tutaj

Więcej o:
Komentarze (6)
Justyna Kowalczyk to zmarnowana szansa na promocję Katowic
Zaloguj się
  • proibm

    Oceniono 14 razy 6

    "zmarnowana szansa na promocję Katowic" ? W jaki sposób sportowcy mają promować miasto, które ze sportem i zdrowym stylem życia ma tyle wspólnego co spalanie miału węglowego z czystym powietrzem. Wszystkie dotychczasowe pomysły służące promocji miasta były nietrafione, jedynym realnym magnesem przyciągającym ludzi do Katowic jest rynek pracy. Jezeli Katowice wreszcie się obudzą i zainwestują poważne pieniądze w infrastrukturę sportowo-rekreacyjno-towarzyską, może wtedy zatrzymają na stałe sporą część osób, które do miasta przyjeżdżają pracować i na zakupy, bo przecież nie mieszkać.

  • coikto

    Oceniono 5 razy 5

    Katowice inwestują "z głową" - co rok w coś innego. Skuter śnieżny do tras biegowych, rampę do skoków zimowych na desce (jest w Spodku). Największe pieniądze oczywiście w GKS Katowice, bo to realne głosy wyborcze. No i koszykówka z boiskami do przed Spodkiem, co przetrwały kilka miesięcy, a teraz 10.000.000 na siatkówkę w Spodku. No i Tour De Pologne - tu już niewiele, bo pół miliona każdego roku oraz tenis z prywatną szkołą Woźniackich.
    Dla ludu jest ..... no właśnie co, bo jakoś imprez poza Silesia Marathon i rolkowym przejazdem nocnym nie pamiętam.

  • poborowy102

    Oceniono 9 razy 5

    Trasa biegowa mogłaby powstać, wzdłuż linii tramwajowej z centrum do Panewnik, powinna być posadowiona oczywiście na unikatowych żelbetonowych kielichach.

  • numer3

    Oceniono 11 razy 1

    Bo proszę Pana radnego AWF Katowice to uczelnia w upadłości. O AZS-AWF w ogóle szkoda gadać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX