Alpejczyk z Orzesza pomknie tą samą trasą, co Bode Miller. I to bez kijków!

Michał Klos od urodzenia cierpi na dysmelię, która w jego przypadku oznacza niedorozwój rąk. Nie przeszkadza mu to jednak szusować na nartach. Igrzyska w Soczi będą dla 20-latka drugim olimpijskim startem.
W rozpoczynającej się w piątek Paraolimpiadzie w Rosji Polskę będzie reprezentować ośmiu sportowców. - Apetyty po wcześniejszych osiągnięciach są rozbudzone, ale konkurencja jest bardzo mocna i jakikolwiek medal będzie dużym sukcesem - mówił przed wyjazdem Łukasz Szeliga, prezes Polskiego Związku Sportów Niepełnosprawnych.

W Vancouver był najmłodszy

Liczymy m.in. na Michała Klosa. Alpejczyk z Orzesza specjalizuje się w konkurencjach technicznych, czyli slalomie specjalnym i slalomie gigancie.

Klos ma dopiero 20 lat, ale olimpijski debiut zaliczył już jako nastolatek. Cztery lata temu w kanadyjskim Vancouver był najmłodszym członkiem biało-czerwonej reprezentacji. Zawodnik Startu Katowice wystartował w dwóch konkurencjach. W slalomie specjalnym był 32., a w slalomie gigancie 30.

Teraz alpejczyk ze Śląska liczy na znacznie lepszy wynik. W Soczi paraolimpijczycy będą szusować po tych samych trasach, na których kilkanaście dni temu walczyli o medale słynni Amerykanin Bode Miller czy Słowenka Tina Maze. Narciarze paraolimpijczycy startują w trzech konkurencjach: niewidomych, siedzących i stojących. Michał Klos należy do tej ostatniej grupy.

20-latek od urodzenia zmaga się z dysmelią, która w jego przypadku oznacza niedorozwój rąk. Zdrowemu człowiekowi trudno sobie wyobrazić zjazd bez kijków, a właśnie tak pokonuje trasę śląski alpejczyk.

Najtrudniejszy jest start. Klos mocno pracuje wtedy nogami, co utrudnia mu zachowanie równowagi. Już na trasie - zamiast kijków - w ruch idą ręce, którymi zawodnik zbija tyczki. By nie nabawić się siniaków i ran, zakłada specjalne ochraniacze.

Jest mocny psychicznie

Zawodnik Startu Katowice lubi wysiłek, jaki towarzyszy treningom, oraz sportową rywalizację. Zanim trafił na stok, bardzo dużo pływał. Trenerzy podkreślają, że Klos jest mocny psychicznie, co może mieć znaczenie, gdy będą się ważyć losy olimpijskich medali.



Kadrę polskich alpejczyków uzupełniają: Maciej Krężel, 23-letni zawodnik Startu Katowice, który wystartuje w slalomie, slalomie gigancie, supergigancie oraz superkombinacji. Niedowidzącemu narciarzowi będzie towarzyszyć na trasie Anna Ogarzyńska.

Igor Sikorski, 24-letni zawodnik Startu Bielsko-Biała specjalizuje się w slalomie i slalomie gigancie. Andrzej Szczęsny, 32-letni alpejczyk Startu Bielsko-Biała wystartuje w slalomie, slalomie gigancie, supergigancie oraz superkombinacji. Rafał Szumiec, 31-letni narciarz klubu IKS Druga Strona Sportu Kraków, powalczy o medale w slalomie i slalomie gigancie.

Igrzyska Paraolimpijskie w Soczi potrwają od 7 do 16 marca. O 72 komplety medali będzie walczyło blisko 600 sportowców z 44 krajów świata. 

Jesteś kibicem ze Śląska? Dołącz do nas na Fejsie! >>