Sport.pl

Trwa bój o koszykarskie Zagłębie Sosnowiec. Zadziwiająca zgoda radnych!

Projekt koszykarskie Zagłębie Sosnowiec w ekstraklasie rodzi się dużych bólach. Prezydent Sosnowca zdradził natomiast, że koszykarska elita na pewno będzie w... Dąbrowie Górniczej.
Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

Tomasz Służałek, trener, który w latach 80-tych doprowadził Zagłębie do dwóch tytułów mistrza Polski spotkał się we wtorek z sosnowieckimi radnymi by zarazić ich wizją ponownej budowy silnego koszykarskiego ośrodka w mieście nad Brynicą.

Zaczęło się nawet obiecująco. Służałek opowiadał o etapach, które trzeba pokonać by ambitny projekt stał się faktem. Na początek konieczne jest powołanie sportowej spółki akcyjnej. Następnie klub miałby zostać zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy. Polski Związek Koszykówki - zdaniem Służałka - widzi Zagłębie w elicie. Organizacja klubu, kontraktowanie zawodników, przygotowania do sezonu... to wszystko nie uda się bez pieniędzy. Tych potrzeba na najbliższy sezon 1,5 miliona złotych. Służałek liczy, że miasto zainwestuje w klub w tym roku 450 tysięcy złotych. Kolejne 400 tysięcy Zagłębie miałoby dostać w przyszłym roku budżetowym. Brakującą część budżetu mają już wypracować klubowi działacze.

Służałek przedstawił dwóch przedstawicieli sponsorów, którzy chcą budować koszykarskie Zagłębie. Są nimi Waldemar Głowania - związany m.in. z zakładem energetycznym ZEN oraz Andrzej Matuszczyk - z biura nieruchomości. Były trener podzielił się też informacją, że Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca wskazał 68 firm, które mogą być zainteresowane tym projektem.

Sielanka skończyła się w chwili, gdy mikrofon przejął prezydent Górski, który zarzucił Służałkowi, że ten wprowadził go w błąd. - Jestem po rozmowie z prezydentem Dąbrowy Górniczej Zbigniewem Podrazą, który poinformował mnie, że zapadła decyzja - Dąbrowa będzie mieć zespół w męskiej ekstraklasie koszykówki. To jaki ma sens budowa konkurencyjnego klubu w Sosnowcu? Przecież już wcześniej umówiliśmy z włodarzami zagłębiowskich miast, że na niwie sportu będziemy się wspierać, a nie konkurować - mówił Górski. - To jest niepisana, dżentelmeńska umowa. Nie wchodzimy sobie w drogę. Kto chce ekstraklasy będzie mógł jechać do Dąbrowy Górniczej - dodała Agnieszka Czechowska - Kopeć, wiceprezydent miasta.

Górski zarzucił ponadto, że deklaracje sponsorów spisane na kartce papieru to jednak nie to samo co umowy. - Nie jestem przeciwny, ale jeżeli tak bardzo chcecie robić koszykówkę, to zacznijcie sami. Skoro macie sponsorów na 800 tysięcy złotych to stratujcie. Zagrajcie do końca roku, a my - jeżeli to będzie udany projekt - może się potem dołożymy - mówił prezydent.

Rafał Łydek, dyrektor sosnowieckiego MOSiR-u stwierdził, że obiekt przy ulicy Żeromskiego - gdzie miałoby grać ekstraklasowe Zagłębie - jest zbyt mały, żeby spełnić wymogi licencyjne zawodowej ligi. Ponadto pod dachem tego obiektu grają już siatkarze, siatkarki oraz koszykarki, a co za tym idzie trudno będzie znaleźć w grafiku miejsce dla koszykarzy.

Co ciekawe większość radnych nie podziela obaw władz miasta. Za realizacją projektu opowiedzieli się m.in. Maciej Ornowski (SLD), Tomasz Mędrzak (PiS), czy Jacek Kazimierczak (Niezależni). - Nie patrzymy na to co dzieje się w Dąbrowie Górniczej, bo też Dąbrowa Górnicza też nie patrzy na Sosnowiec. Zadbajmy o naszych mieszkańców - mówił Kazimierczak.

Zbigniew Jaskiernia (SLD), były wiceprezydent Sosnowca odpowiedzialny w przeszłości za sprawy sportu również apelował o wsparcie koszykarskiego projektu. - Za tym pomysłem stoją zawodowcy. Ludzie, którym już raz się udało. Dajmy im szansę - mówił. Ponadto Jaskiernia ostro skrytykował politykę władz miasta dotyczącą sportu. - To jest dramat! - stwierdził.

Komisja Kultury Sportu i Rekreacji ostatecznie podjęła uchwałę o tym by władze miasta wygospodarowały 450 tysięcy złotych (do końca tego roku) na reaktywację sekcji koszykówki.

Zagłębie ma czas na zgłoszenie akcesu do ekstraklasowych rozgrywek do końca kwietnia.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: