Sport.pl

Christmas Cup. Skuteczna pogoń Czechów. Kołowy pokazał sadło

Czesi zakończyli udział w turnieju piłkarzy ręcznych w katowickim Spodku skromną wygraną nad niżej notowaną Słowacją. 
Czesi przyjechali na Śląsk, żeby budować formę przed mistrzostwami w Katarze. Na razie przed reprezentacją naszych południowych sąsiadów jeszcze sporo pracy. Czesi zaczęli turniej od remisu z rezerwową reprezentacją Węgier, potem wysoko ulegli Polsce, a na zakończenie imprezy z wielkim trudem wygrali ze Słowacją.

Słowacy najlepiej grali w pierwszych minutach spotkania, gdy na dużym luzie rzucili rywalowi siedem bramek z rzędu, nie tracąc przy tym żadnego gola. Potem Czesi zaczęli lepiej bronić i rzucać. W samej końcówce spotkania dopięli swego - wyszli na prowadzenie, które udało im się obronić.

ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Jak już jesteśmy przy Czechach to nie sposób nie poświęcić kilku zdań kołowemu tej ekipy Leosowi Petrovsky'emu. Kibice obserwujący spotkania tej drużyny zwracali uwagę na to, że zawodnika z takim brzuchem na boisku do piłki ręcznej jeszcze nie widzieli. 21-letni Petrovsky rzeczywiście skrywał pod koszulką niezłe sadło, które próbował związać specjalnym pasem. Słabo to wyglądało... W internecie znaleźliśmy informację, że Czech przy dwóch metrach wzrostu waży 133 kilogramy. 

Słowacja - Czechy 25:26 (16:11)

Najwięcej bramek zdobyli: Słowacja - Volentics 4, Masica 4; Czechy - Babak 7, Linhart 6, Sobol 6

 

Więcej o: