Sport.pl

Rekordzista z Dąbrowy Górniczej. Imponująca seria MKS-u

MKS Dąbrowa Górnicza powoli pnie się w górę tabeli Tauron Basket Ligi. Duża w tym zasługa obrońcy z Ameryki. Myles Mckay jest ostatnio w wybornej formie.
Jesteś kibicem z Zagłębia? Dołącz do nas na Fejsie! >>

MKS wygrał w 2015 roku trzy z czterech spotkań. Zadziwił szczególnie w ostatniej kolejce, gdy ograł na wyjeździe brązowego medalistę minionych rozgrywek, czyli Trefl Sopot.

Zespół poprowadził do zwycięstwa właśnie McKay, który rzucił aż 35 punktów. To jego rekord w ligowych rozgrywkach. Co ciekawe aż 19 punktów Amerykanin dołożył w ostatniej kwarcie. - Trzeba przyznać, że w czwartej kwarcie złapałem swój rytm. Koledzy i trenerzy zaufali mi w kilku ważnych momentach, dzięki czemu miałem szansę zamienić te sytuacje rzutowe na punkty. Koszykówka to gra serii punktowych. Nasza drużyna pokazała charakter, jeszcze pod koniec trzeciej kwarty przegrywając jedenastoma punktami, żeby ostatecznie zwyciężyć trzema. Twardo walczyliśmy przez czterdzieści minut i dzięki temu wyszarpaliśmy wygraną - mówi rzucający obrońca.

Po słabym początku sezonu MKS w końcu zaczął regularnie punktować. W 2015 roku beniaminek wygrał trzy z czterech spotkań. - Odnaleźliśmy niezły rytm. Współpraca między nami jako zawodnikami układa się coraz lepiej, a trener wykonuje kawał dobrej roboty, w odpowiednim momencie wpuszczając na parkiet graczy, którzy są "na fali." Grajmy na maksimum możliwości i wygrywajmy, a wtedy na koniec sezonu porozmawiamy o miejscach w tabeli - dodaje.

 

Więcej o: