Legenda polskiego kolarstwa nie żyje

W wieku 64 lat zmarł Lucjan Lis, medalista olimpijski i mistrzostw świata w kolarstwie.
Największe sukcesy Lisa, reprezentującego przez lata barwy Ruchu Radzionków, to srebrny medal w jeździe drużynowej na czas wywalczony podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 r. (razem Edwardem Barcikiem, Stanisławem Szozdą, Ryszardem Szurkowskim) oraz złoto mistrzostw świata w tej samej konkurencji wywalczone rok później w Barcelonie (wspólnie z Tadeuszem Mytnikiem, Szozdą i Szurkowskim). Z tym ostatnim tytułem wiąże się dość niezwykła historia.

- Na początku zgrywałem chojraka. Koledzy długo nie mieli pojęcia, że targa mną kryzys. Stanąłem na 12 kilometrów przed końcem. Wiem to dokładnie, bo obok stał wóz techniczny ekipy Czechosłowacji. Nie byłem sobą. Nigdy nie miałem tak suchego języka. To było obce ciało. Czułem w ustach kawałek papieru ściernego. Potem doszedłem do siebie i za trójką zasuwających na maksa kolegów i ja dojechałem do mety. Płakałem, bo myślałem, że zawaliłem i medal przeszedł nam koło nosa. Nie chciałem wejść na podium. Powtarzałem, że nie zasłużyłem - opowiadał "Wyborczej".

Karierę zakończył już w 1975 r., bo lekarze stwierdzili u niego daleko posuniętą niewydolność obu nerek. Dwa lata później wyjechał do RFN, gdzie tamtejsi lekarze uratowali mu życie. Na stałe zamieszkał w Niemczech, ale regularnie przyjeżdżał do kraju.

Która drużyna najbardziej wzmocni się przed startem ekstraklasy:
Komentarze (13)
Legenda polskiego kolarstwa nie żyje
Zaloguj się
  • dublet

    Oceniono 18 razy 18

    Graliśmy w kapsle w dzieciństwie i Lis był w duzym poważaniu. Szacun dla Lisa!

  • lutek47

    Oceniono 6 razy 2

    [*] (*)

  • zerozer52

    Oceniono 1 raz 1

    (*) (*) (*)

  • Krzysztof Kowalski

    0

    Był dobrym sportowcem. Zwyciężał dla Polski. Był wolnym człowiekiem i mieszkał gdzie chciał. Komu co do tego? Głębokie współczucie dla osób Mu najbliższych.

  • dziewczyna_murzyna

    Oceniono 31 razy -11

    panienki nie lubią kolarzy

    wolą pakerków i strongmenów

  • wysad

    Oceniono 14 razy -12

    A w tych Niemczech przestał nazywać się L.Lis....

  • buk.horror.dulszczyzna.00

    Oceniono 35 razy -13

    Na stałe zamieszkał w Niemczech, ale regularnie przyjeżdżał do kraju.
    Koniec cytatu.
    Czyli zrobił be,że pojechał do Geramii,ale dobrze,że odwiedzał.
    Puknijcie sie w łeb

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX