Silesia Marathon zyskał sponsora tytularnego i... patronat ambasadora z RPA!

Biegacze na Nikiszowcu podczas Silesia Marathon

Biegacze na Nikiszowcu podczas Silesia Marathon (PRZEMYSŁAW JENDROSKA)

PKO Bank Polski został sponsorem tytularnym Silesia Marathonu. Zanosi się na rekordową liczbę uczestników największego maratońskiego biegu na Śląsku. 
Startu biegu 4 października, ale machina organizacyjna jest już od dawna rozpędzona.

- Marka biegu rośnie z każdym rokiem. Także dlatego nasz sponsor generalny stał się w tym roku sponsorem tytularnym. Umowa o współpracy gwarantuje nam stabilizację i możliwość dalszego rozwoju. Doceniają to również biegacze, których z każdym rokiem przybywa. Obecnie mamy 820 zgłoszeń, a dzieje się to na 170 dni przed startem imprezy. Stawiam, że najdalej za miesiąc zarejestrujemy tysięcznego biegacza. Rok temu przekroczyliśmy tysiąc dopiero 50 dni przed zawodami - przypomina Bohdan Witwicki, dyrektor biegu.

Nie zmienia się trasa maratonu, która nadal będzie wyznaczona ulicami Katowic, Siemianowic Śląskich i Mysłowic.

- Katowice wspierają Silesia Marathon od początku jego istnienia. Impreza rozrasta się z roku na rok i mamy nadzieję, że ten trend zostanie utrzymany. Katowice zainwestowały w bieg 100 tysięcy złotych. Pomożemy również przy organizacji, promocji i zabezpieczeniu trasy. Dla nas liczy się nie tylko efekt sportowy, ale i promocja zdrowego trybu życia - podkreśla Krzysztof Mikuła, wiceprezydent Katowic.

Lubisz biegać? No to biegiem na nasz profil na Fejsie! >>

Silesia Marathon to rzeczywiście olbrzymie organizacyjne wyzwanie. W dotychczasowych edycjach biegu na jego starcie stanęło 10 tysięcy uczestników z dwudziestu krajów. W bezpiecznym pokonywaniu trasy maratończykom pomaga 600 wolontariuszy. W ubiegłym roku uczestnicy wypili podczas rywalizacji 4 tysiące litrów napojów i zużyli 30 tysięcy kubeczków. Do zabezpieczenia trasy biegu zużywa się ponad 30 kilometrów specjalnej taśmy.

- W PKO mówimy sobie, że jeżeli nie zrobimy dobrych interesów na Śląsku, to nasz bank nie osiągnie zakładanych wyników. Ten bieg jest właśnie takim dobrym interesem. Bo nasze życie to nie tylko pieniądze, ale pot, wysiłek i przede wszystkim zdrowie. W PKO również biegamy. Na początku nasza drużyna liczyła kilkudziesięciu biegaczy. Dziś to już ponad 400 osób. Część z nich wystartuje oczywiście na Śląsku - zapewnia Jacek Drobny, dyrektor w PKO Banku Polskim.

Rangę biegu doceniają również za granicą. Silesia Marathon rozpoczął współpracę z biegiem maratońskim w Ostrawie. - Wprowadzamy nową klasyfikację duathlon, na którą złożą się w tym roku wyniki biegu maratońskiego w Czechach i półmaratonu w Katowicach - wyjaśnił Witwicki, który zdradził również, że honorowym patronem biegu został ambasador RPA w Polsce. - Dlaczego tak się stało? Niech to na razie pozostanie tajemnicą - uśmiechał się dyrektor.

W czasie Silesia Marathonu odbędzie się także charytatywna akcja "Biegnę dla...". To pomysł PKO na wsparcie osób potrzebujących. Uczestnicy ruszają na trasę z kartką informująca dla której osoby chcą zmierzyć się z wysiłkiem i własnymi słabościami. PKO "wycenia" każdego biegacza i w ten sposób na konto osoby w potrzebie spływa potem żywa gotówka.

W Polsce odbyło się już 97 takich biegów, podczas których udało się zabrać około 1,4 miliona złotych. Na razie jeszcze nie wiadomo, dla kogo będzie można pobiec w Silesia Marathonie.

Gazeta Wyborcza i portal SLASK.SPORT.PL są patronami medialnymi biegu.